sobota, 6 października 2012

Avon maseczka z glinką z Tureckiej Łaźni Termalnej :)

Czeeść :) Fajnie że zajrzałaś :) Mam nadzieję że na końcu tego postu nie przeżyjesz zawału serca oglądając dalsze fotki :D ale to za chwilę :D
Dziś przedstawiam Ci maseczkę do twarzy Avonu,z nowej serii Planet Spa Turecka Łaźnia Termalna :) Brzmi fajnie prawda? :D  I dobrze,bo ja jak na razie jestem zadowolona :) Maseczka jest w wygodnej tubce o ładnym ciepłym brązowym kolorze,oraz w kartoniku,wygląda elegancko :)




Dla osób lubiących czytać składy,zapraszam poniżej-kliknij fotkę aby powiększyć :)


Moja opinia: maseczka z glinką jest gęsta,koloru brązowego,zapach...cudny zapach...kościoła :D a dokładnie kojarzy mi się z połączeniem kadzidła,starych kościelnych murów i...lekkiej zgnilizny :D ech ta moja wyobraźnia :D zapewniam jednak że zapach jest fajny,intrygujący,dla wielbicielek orientalnych nut będzie super :)


Teraz drastyczne zdjęcia :D Tak wygląda maseczka zaraz po nałożeniu :D
Maska jest gęsta,troszkę jak błoto,ale dobrze się rozprowadza,ma jak widać poniżej brązowy kolorek....



który z każdą minutą zmienia się.... i robimy się łaciate :D



by po jakichś 5-7 minutach zrobić się jasnoróżowe jak prosiaczek :D


Maseczka zasycha nam na buzi i robi się taka kredowa,co widać z bliska:


Co do działania...póki co miałam ją na buzi dwa razy dopiero,ale moim zdaniem jest świetna! Buzia po niej jest dobrze oczyszczona,gładka. Porównałabym ją do Tajskiej maski z Avonu,podobnie działa :) I ten fajny relaksujący orientalny zapach... Z tej serii w Avonie dostępny jest również olejek do ciała/włosów,oraz czarne mydło do mycia ciała :) Ja maskę polecam,na resztę produktów podejrzewam że też się skuszę :)
Nie odstraszyłam Was? :D

24 komentarze:

  1. Uwielbiam Planet spa, ale jeszcze glinki nie miałam.
    ***
    www.zapalov.blogspot.com - blog o moim projektowaniu mody

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne fotki, a recenzja bardzo rzeczowa :) chyba na stałe zagości w moim słowniku określenie 'zapach kościelny' hi hi pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Super się zapowiada :)
    A po wyschnięciu nie ściąga cery??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troszkę ściąga,ja ją za długo przetrzymałam-na opakowaniu pisze że jak tylko zmieni kolor należy ją zmyć :) za długo robiłam fotki i mi się skruszyła :D

      Usuń
  4. Tym zapachem to mnie nie pocieszyłaś, tzn że pachnie kościołem :D Mam nadzieję, że moje odczucia będą inne, bo też ją zamówiłam i czekam aż przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie powinno się dopuszczać do zasychania glinki na twarzy - tak na przyszłość ;)
    Polecam zraszać wodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozrobiona glinka a maseczka z glinką, to zupełnie dwie różne strony medalu. Glince nie pozwala się zaschnąć, bo mogła by nadmiernie wysuszyć czy podrażnić skórę. U osób z bardzo tłustą cerą, jest nawet czasem wskazane aby zaschła.
      Jeśli zaś chodzi o avonową maseczczkę, glinka to dodatek (jest czwarta w składzie po "parfum"). Sama maseczka bazuje na krzemionce, która działa mocno łagodząco. Także stosujemy ją tak jest to napisane na opakowaniu przez producenta, czyli jak zaschnie nic się nie powinno stać :)

      Usuń
    2. Dokładnie :)

      Mam tę maseczkę i jest genialna!

      Usuń
  6. ja do dzisiaj nie wiedziałam o jej istnieniu;) MUSZĘ ja kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna, chciałam zamówić, ale waham się, bo mam tę tajską i błotkową...
    na razie nie powinnam kupować, ale mam ochotę na nią też :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam z minerałami z morza martwego i jestem nią zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kupiłam sobie ostatnio cały zestaw i wczoraj miałam wieczór spa :)
    kolor maseczki mi się nie podoba, ale reszta ok - coś więcej będę mogła powiedzieć za jakiś czas
    a mydło i olejek też polecam skoro lubisz zapach maseczki

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda super, ale się jakoś zraziłam do ich maseczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Absolutnie nie odstraszylas! Przyznam, ze wyglada naprawde fajnie nawet po nalozeniu :D i fajnie sie zsycha ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. wręcz mnie zachęciłaś! zapisuję ją do listy zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na mnie maseczka z kwiatem lotosu nie działa, ale przy tej zauważyłam właśnie, że skóra jest świetnie oczyszczona i taka świeża ! Super przyjmuje po niej kremy ;)Też szykuję się do recenzji, ale potestuję ja jeszcze troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, ciekawa ta maseczka, ale na razie muszę wykorzystać te, co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za tak szczegółową recenzję i tyle zdjęć :) Już dodałam maseczkę do zamówienia.
    Rozwalają mnie porównania "robimy się łaciate", "jasnoróżowe jak prosiaczek" ;)

    kobiecy.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. maseczki z serii planet spa są świetne! Stosowałam już z kwiatem z lotosu i hawajską thermal volcano. Koniecznie muszę wypróbować tej prezentowanej przez Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo rzeczowa recenzja, właśnie oglądam katalog i się nad nią zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Własnie zakupiłam zobaczymy jak działanie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ją lubię:) Mnie się jej zapach akurat nie kojarzy z kościołem, ale ciężko mi w sumie stwierdzić jednoznacznie czym pachnie:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię tę maseczkę - świetnie oczyszcza, a przy tym zostawia skórę gładką i miękką. Nie lubię za to jej zmywać - niby skóra wydaje się czysta, a wycierając twarz na ręczniku zostają brązowawe ślady.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...