niedziela, 24 lutego 2013

Farmona mus do ciała mango&brzoskwinia

Witajcie :) Marzę już o tym żeby zima się skończyła,a ponieważ skończyło mi się kokosowe masełko do ciała,sięgnęłam po radośniejszy,wiosenno-letni zapach Tutti Frutti Farmona mango&brzoskwinia :)
Piękne,radosne opakowanie kryje 250 ml musu.



Opinia producenta ze strony Farmony: (kliknij zdjęcie aby powiększyć)


Konsystencja musu...hmm...kojarzy mi się ze zmiksowanym masłem,grudkowate,trochę się przestraszyłam po otwarciu że zepsute :)


 Ciężko je było nabrać na palec,ześlizgiwało się...Po rozsmarowaniu na ciele było w porządku,skóra gładka,aksamitna,szybko się wchłania,ale...niestety zapach mnie troszkę rozczarował...chemiczne owoce,bardziej mango niż brzoskwinia...Nie jest tragiczny,myślę że niektórym z Was mógłby się spodobać,ale oczekiwałam czegoś bardziej naturalnego :)


Tak więc zachomikowany od kilku miesięcy mus niestety zamiast sprawić radość troszkę mnie rozczarował...zużyję go pewnie,ale bez wielkiej pełni szczęścia którą obiecywał producent...

Są jeszcze dwa musy z tej serii-figi/daktyle oraz melon/arbuz,ten drugi mnie korcił ale teraz to sama nie wiem....

Mam jeszcze w zapasie jedno mazidło do ciała o wiosennym zapachu brzoskwinia-liczi,od dziś zacznę testować,mam nadzieję że mnie nie rozczaruje :)

20 komentarzy:

  1. miałam go dawno temu :) bardzo polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  2. bardziej kuszą mnie masła fennel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten mus także zagościł w moich zbiorach jakiś czas temu i po dwóch użyciach oddałam go mamie bo nie umiałam zdzierżyć zapachu.. Poza tym zostawiało u mnie nieprzyjemną, lepką warstwę na skórze.. Najgorsze masło jakie miałam :/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze tego mazidełka:)pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że chemiczny zapach nie lubię naładowanych chemią ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. z Farmony miałam tylko masło w wersji cynamonowej i uwielbiałam ten zapach zimą, masło sie skończyło, więc czas juz na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go i bardzo się nie polubiliśmy niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie cierpię chemicznych zapachów;/ miałam peeling z Farmony i pachniał bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  9. ja właśnie napisałam o peelingu z tej serii , który jest całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie lubię chemicznych zapachów, masakra.
    Dziękuję za odwiedziny :)
    Z Farmony nic nie miałam jak do tej pory i nie wiem czy się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie znam, mam obecnie z Farmony mus kokosowy do ciała:) Bardzo jestem z niego zadowolona:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno temu wygrałam trzy zestawy kosmetyków z linii Tutti Frutti, ale był to liczi & rambutan i jeszcze dwa jakieś inne, ale nazw nie pamiętam. Wszystko byłoby super, ale właśnie zapachy były dla mnie nie do przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie go testuje i jest świetny :)


    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Melon & arbuz brzmi fajnie, ale skoro piszesz, że chemiczny to pewnie szału nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Hejka :) Również używałyśmy ten krem.
    Obserwujemy?
    http://jakdwiekroplewody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe recenzje, bede zagladac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Owocowe kosmetyki do ciała to jednak nie dla mnie. No chyba, że do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja sama uwielbiam zapach brzoskwini w kosmetykach. Szkoda, że w tym musie jej nie czuć a faktycznie zapach jest dość chemiczny.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam jeszcze balsamów tej firmy i konsystencja wygląda na soczystą:)

    OdpowiedzUsuń
  20. uch, faktycznie wygląda jak masło ;)
    no niestety, nie znoszę chemicznych aromatów.

    Dzięki za wpis, pomogłaś podjąć pewną decyzję :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...