środa, 2 maja 2018

Super-hiper trwała szminka Max Factor Lipfinity 160 Iced :)

Cześć Skarby:)
Zwykle nie kupuję szminek supertrwałych, nie wiem czemu nigdy mnie nie kusiły :) Może dlatego że najczęściej są matowe,a takich nie lubię,może nie znalazłam odpowiedniego odcienia-tu mi ciężko dogodzić :) Ale niedawno na blogu zachwycałam się trwałością szminki Avon pożyczoną do testów od koleżanki (klik) i mój apetyt na taką szminkę wzrósł :) A że była promocja Rossmanna -55%...
...i pewna kusicielka blogowa RikiTiki zachwalała że Max Factor Lipfinity 160 Iced to najładniejszy nudziak,zaczęłam się poważnie zastanawiać :D A że makijażowo ufam jest w 100% i to co poleci zawsze mi się sprawdza,w końcu w drugim Rossmannie kupiłam :)
 Po wyjęciu z opakowania od razu się zachwyciłam-wygląda idealnie! Faktycznie,jak naturalny,lekko pogłębiony kolor ust :) Chłodny,przybrudzony róż,coś pięknego :) Jak zapewne zauważyłyście,szminka jest podwójna-mamy kolor plus top coat :) Kolor jest płynny,wspaniale się nakłada,po chwili zastyga na mat :)
 Po zastygnięciu nakładamy top coat. To jakby kredka ochronna,mięciutka,odżywcza,dodająca lekkiego wilgotnego połysku,ma dodać komfortu aby usta nie były suche i spięte po kolorowej pomadce:)
 Tak oto prezentują się na dłoni :)
 Teraz popatrzcie na usta-górna warga jest nie pomalowana,dolna tak :) Niewielka różnica,prawda?Czyli idealny nudziak!  Pomadka jeszcze błyszczy bo zrobiłam zdjęcie świeżo po nałożeniu :)
 Poniżej widzicie już całkiem zastygniętą :)
 I na dole z bezbarwnym top coatem :)
 Jak z trwałością szminki? Genialnie! Nie do zdarcia :D Picie kawy,napojów,nie rusza jej nic,w dodatku nie ma śladów na filiżankach,żadnych okropnych odbitych ust na krawędziach :)  Poniżej mocno przyciśnięte usta do chusteczki (jeśli cokolwiek widzicie :D )
 Po odciśnięciu nie znika blask z ust,tylko jest delikatnie łagodniejszy :) Tarcie chusteczką  również nie pomaga w pozbyciu się szminki :) Nie próbowałam jej jednak na np.tłustym rosole,tutaj myślę że rosołek dałby jej radę :D Bo zmywanie olejkiem czy płynem dwufazowym ją usuwa-w końcu coś być musi żeby się jej pozbyć :D
 Lipfinity jest naprawdę trwałą pomadką :) Nie ma to jak się pomalować rano do pracy a po pracy spojrzeć w lusterko i nie musieć nic poprawiać,co najwyżej nawilżyć top coatem :) Komfort niesamowity :) 
 Jedynie co się może zdarzyć,to lekkie warzenie wewnątrz ust-na to jednak też znalazłam sposób :) Podczas malowania,zanim kolorowa szminka zastygnie,trzeba opuszkiem wewnątrz lekko ją 'rozklepać' żeby nie było grubszej warstwy,takiej wyraźnej granicy. I wtedy w ciągu dnia nic mi się nie dzieje :) 
 Idealnie sprawdza mi się też jako konturówka-lekko 'robię nią usta' dookoła,powiększam,rozcieram palcem granice,i nakładam swoją inną szminkę :) Naprawdę Max Factor Lipfinity to szminka doskonała :) W Rossmannie widziałam dużo pięknych kolorów,chyba aż 3 mi się podobały,więc na pewno każda znalazłaby coś dla siebie :) Cena bez promocji jest niestety (jak dla mnie) wysoka,ok. 62 złote,ale jak będzie kolejne promo,na pewno się skuszę :)
Znacie? Lubicie supertrwałe produkty? :)

17 komentarzy:

  1. Po wielu opiniach tej pomadki rok temu się skusilam na ten sam odcień o którym piszesz na blogu. Pamiętam jak pierwszy raz ja nałożyłam myślę sobie ciekawe czy rzeczywiście jest taka dobra jak piszą. OKsspróbujemy. I jakie moje zdziwienie ze nosząc ja przez kilka godzin nic się z nią nie działo. Przychodzi pora zmywania makijażu a tu zmycie już nie taka prosta sprawa oj nie. Kombinuje wszelkimi tonikami płynami dwufazowymi. Dopiero olej kokosowy dal rade. Zdecydowanie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dwufazowy daje radę ale faktycznie łatwiej ją zmyć "na tłusto" czyli olejkiem :)

      Usuń
  2. Ach te Twoje piękne usta <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo bardzo ładny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie kolory <3 I szczerze się zastanowię nad nią na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam jej do tej pory, ale po Twojej recenzji koniecznie muszę ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, co za trwałość a i efekt jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę sie, że przypadła Ci do gustu <3 :D! Iced uwielbiam do ślubniaków, ale i na co dzień to idealny kolor :D. Co ciekawe te pomadki zbierają tyle pozytywnych co negatywnych opinii, już nie raz ktoś mi na nie narzekał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to produkt który się kocha albo nienawidzi,ja pokochałam,co samą mnie zaskakuje bo zwykle zawsze znajdę jakieś 'ale' :D Dziękuję za polecenie :*

      Usuń
  8. Wow, rzeczywiście jest mega trwała. Ja jestem wierna pomadkom z Wibo, kolory i sam efekt jest super, ale niestety z trwałością troszkę gorzej :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zauważyłam że u mnie ta pomadka właśnie się waży, ale wypróbuję ją z Twoim sposobem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie Ci w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglada bardzo zachecajaco, zobacze czy jest u mnie w drogerii :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor! <3 Lubię trwałe pomadki. Myślę, że jak na pomadkomaniaka (już mi 50 stuknęła) zainteresuję się nią przy najbliższej promo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją i uwielbiam <3 chciałam kupić nowe kolory na promocji w Rossmannie, ale nie zostało już nic ciekawego... Poczekam na kolejną okazję :) a niedługo dam wpis o moich ulubionych pomadkach i ona też tam będzie :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Uszanuj mój blog i nie reklamuj się u mnie swoim linkiem-jeśli masz bloga,trafię do Ciebie po nicku :)

Pamiętaj że wraz z rozporządzeniem RODO,komentując zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych,które są bezpieczne i używane tylko w celu publikacji komentarza :)