czwartek, 17 października 2013

Eyeliner Lady Code od Bell z Biedronki

Cześć :)
Przez wiele lat nie mogłam się przekonać do eyelinerów...wydawały mi się za mocne dla mnie,zbyt intensywne,ale od mniej więcej roku-dwóch dopiero,zaczęłam powoli próbować :) Zaczęłam od zielonego ,potem był brązowy , trzeci był szary no i dojrzałam wreszcie do czarnego :D



Wypatrzyłam go w Biedronkowej gazetce urodowej-myślę sobie,6.99 zł to nie pieniądz,spróbuję :)
Eyeliner zwie się Lady Code Eye Catch Contour :) Pędzelek...hmm...jest inny niż w moich trzech eyelinerach.Jest twardy,końcówkę ma raczej jak pisak,ale pisakiem nie jest bo macza się normalnie w tuszu :) Ale nie jest to pędzelek z włosiem jak w większości eyelinerów.Sama końcóweczka tylko lekko się zgina na czubku.Kolor...czarny,owszem,ale nie jest to głęboka smolista czerń.Ma trochę prześwitów,więc czasem trzeba oko poprawić...
                             
 Mimo wszystko zły nie jest :) Jeśli szukamy czegoś za niską cenę,można spróbować :) ale nie zrobił na mnie efektu 'wow'..Na szczęście w czarnej kresce dość dobrze się czuję-a tak się obawiałam :D
Poniżej kilka zdjęć-kreska nie jest może ideałem,ale lepiej nie wyjdzie :D




 Poniżej jeszcze kilka moich nabytków: dwa balsamy do ust,Coca-Cola i Fanta (pachną bosko i też smakują! ) oraz róż na policzki w nudziakowym kolorze :)

Aktualną urodową gazetkę z Biedronki możecie zobaczyć np.TU ,szukam ampułek do włosów Marion ale u mnie nie widzę nigdzie :(

Pozdrawiam :)

26 komentarzy:

  1. "dojrzałaś" do czarnego eyelinera jednym słowem:)ja miałam to co Ty(z kreską) z pomadkami, w ogóle nie mogłam się przełamać do koloru na ustach, a teraz bez problemu :) PS też mam ten colowy sztyfcik do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś czuję, że dobrze by mi było malować kreski tą końcówką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wyobrażam sobie już makijażu bez czarnego eyelinera na powiekach :)
    Muszę się skusić na te smakowe balsamy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam balsam do ust Fanta w opakowaniu wyglądającym jak kapsel :) chyba kupię jeszcze Sprite i Coca-Cola ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasuje ci taka kreska :) i uwielbiam smacker Fanta! nie wiedziałam, że jesteś piegowata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe piegi mam od słońca,pewnie niedługo zaczną znikać :)

      Usuń
  6. Fajnie ci w czarnej kresce :) Kuszą mnie te balsamy, może jeszcze je dorwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja w właśnie dodałam go do listy zakupowej i mam nadzieję że może nim uda mi się w końcu nauczyć robić ładną kreskę
    www.pogadam-sobie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam czarną kreskę na powiekach, tylko nie do końca mi wychodzi :D siedzę i ćwiczę, żeby móc w niej wyjść w końcu do ludzi :D kolorowe mi wychodzą. Czarna nie.
    Co do "dojrzewania" do czegoś - miałam tak z kolorowymi lakierami do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja takich końcówek w eyelinerach nie lubię ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tam kocham czarne krechy, choć maluje je dopiero od 1,5 roku;) jeśli trzeba poprawiać dla głębi koloru to produkt nie dla mnie, bo kreska pewnie grubsza przez to jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się za mocno dociska przy malowaniu to lubi właśnie zrobić prześwit :)

      Usuń
  11. U mnie te ampułki z Marion były tylko z rana a później niestety jak byłam kolejny raz na zakupach po południu to znaku po nich nie było - a ja jakoś za eyelinerami nie przepadam jednak wolę kredki - choć u Ciebie kreska bardzo ładnie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś czas temu tez kupiłam czarny eyeliner (oczywiście z zamiarem robienia zabójczych kresek...), ale póki co wciąż leży na dnie kosmetyczki... Może kiedyś się odważę :)
    PS. Te pomadki są świetne! :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie umiem malować czarnej kreski, ale z gazetki kupiłam bazę pod makijaz, ale z myślą używania jej jako baza pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak się sprawdzi,będę do Ciebie zaglądać :)

      Usuń
  14. mam podobny eyeliner bell, ale niebieski. koncowka widze ta sama... mi srednio odpowiada. nie da sie tym zrobic bardzo cienkiej i precyzyjnej kreski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję, bardzo mi miło :)
    Oczywiście również zostaję na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Do wszystkiego trzeba stopniowo dojrzeć - ja kiedyś nie wyobrażałam sobie używania eyelinera a teraz żyć bez niego nie mogę i głównie używam czarnego chociaż mam też jeden niebieski i też lubię go mieć na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bardzo lubię kreski, ale robię je tylko wtedy kiedy mam czas. jak się spieszę to nigdy mi nie wyjdą:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niestety nie umiem się posługiwać jakim eyelinerem. Wolę te żelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tę zakupiłam ten róż na wyprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
  20. w takiej cenie można wypróbować,może akurat się sprawdzi:-)
    u mnie niestety już róż nie był dostępny:-(

    OdpowiedzUsuń
  21. też się pokusiłam o balsam do ust coca-cola ale gdzieś mi się zapodział - chyba muszę go poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...