Witajcie :)
Jak poniedziałek minął? Podobno już pierwsze opady śniegu w niektórych miastach,brr....w Krakowie dziś leciała taka marznąca kaszka,ale nie zrobiło się jeszcze biało-oby jak najpóźniej :) W taką pogodę do mojej pielęgnacji mocniej wkraczają kremy do rąk-na co dzień nie cierpię smarować łap,kremy mi przeszkadzają bo często myję ręce,pracę mam trochę brudzącą,często też głaszczę mojego świniaczka więc ręce z warstwą kremu są u mnie niemile widziane. Mimo wszystko z chęcią przetestowałam otrzymane w prezencie od Cosmesfera dwa koreańskie mini kremiki do rąk firmy Duft&Doft. Co o nich sądzę? Sprawdźcie! :)
