wtorek, 15 kwietnia 2014

Essence Sparkle Sand Effect 182 Hello Rosy

Hejka :)
      Dzisiaj przedstawiam obiecany lakier z sobotnich zakupów :)
      Będzie to Essence Sparkle Sand Effect 182 Hello Rosy.


 Essence wypuściła kilka piaskowych lakierów,a że takie ostatnio są na topie i ja jestem ich fanką,to widząc na półce sympatycznie wyglądający lakier,wzięłam (kupiłam :D ) bez wahania :)
 Jak wygląda na paznokciach? Zapraszam do oglądania :)




 Lakiery Colour&Go mają fajne szerokie płaskie pędzelki,dzięki czemu szybko i sprawnie nakładamy lakier.Ten piaskowiec jest dosyć gęsty ale w miarę szybko schnie-jednak najwolniej z wszystkich piaskowców jakie mam (Wibo,My Secret,Ados)

 Kolor to średni odcień różu,ciepły kolor,plus ciemnoróżowe (na początku myślałam że czerwone) drobinki brokatu.

 Trwałość zadowalająca-nie będę kłamać,ale ma go na paznokciach dopiero od wczoraj.Dziś cały dzień wytrzymał w pracy (a łapek w pracy nie oszczędzam),wytrzymał też mycie włosów i pranie ręczne.

 .
 Czytałam na jednym z blogów że bardzo odpryskuje-u mnie nic takiego się nie dzieje,ale ja pod każdy lakier używam bazę (dokładnie to żelową odżywkę od Avonu,kończę już trzecią buteleczkę).
Tak prezentuje się na łapkach na odległość:
Jestem z niego zadowolona :) Wygląda w miarę naturalnie,ale widocznie. :)
Nie wiem jakie jeszcze odcienie są dostępne-w necie na tym blogu KLIK znalazłam takie jeszcze odcienie( czerwony widziałam w sklepie) :
                   
Skusicie się na piaskowe lakiery od Essence? Lubicie takie lakiery? :)
------------------------------------------------------------------
Poza tym dziś mam małe blogowe święto-właśnie napisałam dla Was 300 post :D
Dzięki że jesteście :*

44 komentarze:

  1. Wydaje mi się, że ten kolor jest najładniejszy :). Bardzo podobają mi się piaskowe lakiery, niestety jeszcze żadnego nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z odległości bardziej mi się podoba niż z bliska :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się najbardziej chyba ten grafitowy by podobał;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromnie mi sie podoba jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak! A właściwie dwa Taki - po pierwsze, kocham lakiery piaskowe! A po drugie - mam go i już zdążyłam przetestować na pazurkach :) Kolor zachwycił mnie od pierwszego wejrzenie - co prawda nijak nie skojarzył mi się z różami, a z truskawkami zmieszanymi ze śmietaną, ale co tam - ważne, że piękny :) No i firma - uwielbiam ich kosmetyki, zwłaszcza lakiery i korektory. Po prostu sprawują się na piątkę z plusem :D
    Pozdrawiam, ciepło i wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor :)
    Chyba odwiedzę szafę Essence. Mam piaski z Golden Rose i jestem z nich zadowolona :)
    czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najbardziej lubię piaski z GR. Ten też ładnie się prezentuje, ale kolor jakoś nie w moim typie. Wolę żywsze odcienie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny lakier choć ja średnio za piaskami przepadam :) Gratuluję 300-tnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :) Obserwuje i zapraszam do siebie :) http://blackleopard-official.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam tego koloru jeszcze. Muszę się za nim rozejrzeć, bo prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor śliczny, jednak piaskowe wykończenie nie jest dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. już je zlustrowałam w sklepie ;) efekty są prze boskie ale ja mam tyle lakierów muszę coś zużyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. No kurde, podoba mi się ten koktajl i ten czarny też :D tylko ja nie lubię do Natury chodzić....

    OdpowiedzUsuń
  14. Takiego piaskowca z połyskującymi drobinkami jeszcze nie widziałam :) Bardzo ciekawie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam czerwony Essence i jestem z niego bardzo zadowolona, u mnie szybko schnie, dobrze kryje już jedna warstwa i ze zmywaniem nie ma większych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie się prezentuje, jestem bardzo ciekawa jak by wyglądał ten beżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie spotkałam odcienia, piaskowca, dzięki któremu zapaliła by mi się żarówka "muszę to miec" :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ale ładny, w buteleczce wygląda jak zmiksowana truskawka :) podoba mi się i chętnie się za nim rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. apetyczny :D skojarzył mi się z koktajlem truskawkowym :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny jest. Niestety u mnie niedostępny...
    Miałam czerwony, był super, natomiast oddałam siostrze ponieważ taki sam kolor miałam z GR. Siostra również jest nim zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mogę przełamać się do piaskowych, jakoś ta faktura.... nie wiem, lubię gładkie ;) ale u Ciebie się pięknie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Choć lakiery piaskowe lubię, ten kolor niespecjalnie przypadł mi do gustu. Coś czuję, że beżowy i ciemny kolor dużo bardziej przypadną mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny taki lakier :D Ja mam miętowy piaskowy :3

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny masz ten kolorek, muszę się w jakieś pastele zaopatrzyć... a z tej firmy mam kilka lakierów i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  25. świetnie wygląda ^^ z chęcią bym kupiła. niestety przez jakiś czas nie mogę paznokci malować ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda super, ale jakoś nie jestem przekonana do lakierów tej firmy, u mnie słabo się trzymały...

    OdpowiedzUsuń
  27. ooo śliczny jest! ile za niego zapłaciłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajniutki :-) Mi by jeszcze przypadł do gustu ten beżowo-złoty. Niestety u mnie w mieście nie mam dostępu do Essence ;-/

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie piaski cały czas do siebie nie przekonują, w tej kwestii jestem tradycjonalistką ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wygląda ślicznie :) a jak z jego zmywaniem? Czy te brokatowe drobinki tego nie utrudniają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie go dziś zmyłam,szło ciut opornie,ale nie aż tak źle jak przy brokatowych lakierach :) jeden płatek kosmetyczny nasączony zmywaczem wystarczył na 5 paznokci,więc spoko :)

      Usuń
  31. o kurczę, ten różowy wygląda jak mus truskawkowy! ;) szkoda, że na paznokciach wygląda trochę gorzej niż w buteleczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na paznokciach bardziej chropowato,w buteleczce faktycznie jak koktajl :)

      Usuń
  32. Przyznam, że jakoś nie przypadł mi do gustu;/

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny,przeraża mnie w tej serii tylko szerokość pędzelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładnie się prezentuje, jak lody truskawkowe z brokatem :D
    Podoba mi się zarówno kolor, faktura jak i te mieniące drobinki.

    OdpowiedzUsuń
  35. W butelce mi się bardziej podobał, mialam go kupić ale jednak zrezygnuję.
    Mam czerwony i nude, wolę nudziaka (ostatnio jakoś ogolnie wolę jasne kolory) i są genialne i trwale przede wszystkim, bo inne lakiery z Essence u mnie odpryskują na drugi dzień...
    Co do tego ciemnego, nie spotkałam się z nim, widzialam za to czarny.

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam lakiery essence, tych jeszcze nie widziałam, więc na pewno go kupię <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam właśnie ten, koleżanka w pracy mnie męczy, żebym jej odprzedała, ale się nie daję :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...