wtorek, 13 grudnia 2011

Truskawkowy peeling do twarzy

Lubicie truskawki? :) Bo ja kocham :)




Będąc w sklepie kosmetycznym,zaczęłam buszować na ulubionej półce z maseczkami,peelingami w saszetkach i wynalazłam dwie ciekawe rzeczy-peeling enzymatyczny Lirene (opiszę go za jakiś czas jak wypróbuję) oraz peeling z truskawką polskiej firmy Marion :)



Zachęcona opisem,że posiada cząstki truskawki-ziarenka,wzięłam sobie taką saszetkę :)



 Użyłam tego peelingu wczoraj,i...koniecznie muszę kupić więcej saszetek! peeling jest cudowny...ten zapach,prawdziwe świeże truskawki,naprawdę :) ziarenka truskawki są,może widać na zdjęciu...


 W każdym razie :) Peeling ma ostre ścierające drobinki,ale jest ich niewiele-ale to dobrze dla delikatnej cery :)czyli czuć drapanie,ale nie intensywne :) zapach ma boski,nie czuję chemii,konsystencja gęsta kremowa,użyłam pół saszetki za niecałe 1,40 i chcę więcej ! zapamiętajcie opakowanie i jak wpadnie Wam w ręce,bierzcie! (tzn.zapłaćcie za nie hehe) :)

11 komentarzy:

  1. Ciekawe, czy jeśli jestem uczulona na truskawki jako pokarm, mogłabym uzywac takiej maseczki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam truskawki ! : )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  3. truskawka... brzmi pysznie! hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się prezentuje, jak spotkam gdzieś to kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm...apetytu mi narobiłaś ;) A który to sklep kosmetyczny?

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie ja też chcę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cheneelle to taki zwykły mały kosmetyczny osiedlowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham :) mmm przepysznie brzmI! ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nową notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Truskawki.... Oj chciałabym wypróbować ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i można mieć zimą truskawki, nawet na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ekstra peeling, już czuję ten zapach truskawek:). Jak go znajdę to na pewno kupię:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...