poniedziałek, 23 marca 2020

Blogerki polecają - kosmetyki do makijażu które obecnie używam :)

Hejka :)
W miniony weekend, czyli całkiem świeżo, zostałam zaproszona do grupy #blogerkipolecaja , a że lubię różne akcje i wyzwania, z chęcią dołączyłam :) Dziewczyny już napisały swoje wpisy (podlinkuję na końcu) więc i dziś moja notka, a tematem jest przegląd kosmetyków do codziennego makijażu :)

Cera :)
Podkłady które obecnie używam to Power Stay Avon (odcień Light Ivory) oraz Rimmel Stay Matte (True Ivory) :) Czasem je oba mieszam :D Rimmel jest gęsty jak mus, pięknie kryje, dobrze się rozprowadza, ale niektórzy narzekają że robi maskę - u mnie nie :) Ten z Avonu natomiast jest płynny, ale nie zastyga szybko na mat, też się przyjemnie rozprowadza, tak kremowo :) Mam cerę mieszaną i oba sprawują się świetnie, ciut bardziej lubię ten od Rimmel :) Jak zapewne widzicie, nie używam pudrów sypkich - mam jakiś w zapasie ale nie lubię mieć dużo warstw na twarzy :) W ciągu dnia matuję się delikatnie pudrem Stay Matte Rimmel, starły się napisy na opakowaniu dlatego nie widać :D Wbrew nazwom one są dosyć jasne i naturalne - jestem bladziochem a używam 004 Sandstorm :) Róż na policzki lubię z Bell, można go kupić w Biedronce za "grosze",odcień nr 051 jest zbliżony do naturalnego rumieńca na buzi, tylko raczej w ciepłym kierunku, dla mnie uniwersalny :) Wiele z Was używa w makijażu brązera, ja nie lubię, natomiast bez rozświetlacza ani rusz :D Mam kilka w różnych tonacjach, obecnie jeszcze maziam się zimowym sreberkiem, czyli dużym mocno błyszczącym Glow Junky od Lovely :)

Swatche:

Oczy i brwi :)
 Zaczynając od palety cieni, no cóż... palet mam ok.8, pojedynczych cieni też kilka, ale najczęściej wybieram i tak brązy :D Moje ulubione to biała czekolada od Makeup Revolution, bardzo lubię też pojedynczy cień Freedom Smoulder 212, który opalizuje brązem i zielenią :) Cudo za niecałe 5 zł :D Pod cienie stosuję od lat bazę Magix z Avonu, ma konsystencję lekkiego musu i kolor jasnego podkładu :)  Do brwi róznież Avon, cień-pomada w kolorze ciemnego brązu, bardzo trwała :)

Rzęsy i powieki :) 
 Tusze do rzęs które obecnie używam to bardzo fajna mascara choć pewnie jeszcze mało znana,Inveo :) Robi ładne wyraziste rzęsy,mocno czarna, nie kruszy się, nie odbija :) A tusz od Maybelline Lash Sensational używam już kolejny raz, mam wersję wodoodporną, przetrwa wiatr, łzy, pływanie - niezawodna :) Na plażę, wesele czy inną długą imprezę tylko jemu ufam :)
 Na powiekach lubię kreskę więc używam eyelinerów - jeśli potrzebuję super trwałości, wybieram czarny wodoodporny Wibo, a na co dzień częściej gości u mnie metaliczny brąz od Golden Rose :) Na dół oka, pod linią rzęs używam brązowej,bardzo trwałej kredki do oczu Luxe z Avonu :)

Usta :)
 Na ustach lubię ciepłe brzoskwiniowe nudziaki bądź coś w stronę koralu :) Ogólnie ciepłe kolory, więc chłodne róże, fiolety,borda, śliwki u mnie się nie spotka :) Najczęściej używam szminki Avon Moc Koloru w odcieniu Rosy Outlook,gdy chcę ciut żywszego odcienia, biorę Oriflame kolor Beige Collection, ma idealny kolor i ubolewam bo chyba jest już wycofana a ja mam końcówkę :( Gdy potrzebuję jeszcze żywszego odcienia, wybieram Rimmel The Only One w kolorze 600 Peachy Beachy, to żywy,soczysty koral :) Używam też czasem błyszczyka, tutaj z Avonu z serii Show Glow, odcień Amber to ciepły brąz z różowymi, czerwonymi drobinkami, cudownie się mieni,bardzo lubię :)
 Jeszcze takie zdjęcie do słońca :)
 No i tyle :) Gdy oglądam Wasze zestawy do makijażu, często używacie też bazy, brązera, pudru wykańczającego, czy sprayu utrwalający makijaż - ja tych rzeczy wcale bądź sporadycznie :) O, czasem zdarza mi się używać korektora ale to też rzadko :) Zebrałam jeszcze na poniższym zdjęciu te kosmetyki, które kupiłam więcej niż jeden raz, co oznacza że bardzo je lubię od wielu lat :)

Jeśli macie ochotę, stwórzcie podobny wpis, chętnie do Was zajrzę :) A Was zachęcam do komentowania, co używacie bądź czego nie z mojego zestawienia? Zajrzyjcie też do dziewczyn poniżej na podobne wpisy :)

18 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś tusz z Maybelline tylko tą zwykłą wersję i byś świetny. Myślę, że kiedyś do niego jeszcze wrócę ;) Puder Rimmel oddałam mojej mamie bo jakoś wolę sypkie pudry jak mam być szczera 😉 A tak po za tym to reszty kosmetyków nie znam. Róż z Bell jest mocno w moim typie kolorystycznym i mogłabym się z nim polubić 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest rozsądny minimalizm, a nie to co u mnie na bogato 😁 Znam podkład i puder Rimmela. O ile sam puder był fajny, choć nie szałowy, to podkład po jakimś czasie przestał mi się podobać, jakby za ciężki był. A białą czekoladkę MUR i ja mam w swoich zbiorach. Jednak miłość do nudnych kolorów wszystko przetrwa, choćbym miała inne palety w rudościach i złotach choćby 😁

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te pomadki od Avon, mam całą gamę kolorystyczną ;)
    Podkład ten mi nie podpasował niestety, a puderki z lovely lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka rozsądna ilość :) Z tej gromadki znam tusz Lash Sensational w wersji 'zwykłej', był spoko, ale jakoś nie było szału. Chyba liczyłam na więcej po tylu ochach i achach. Jednak nie mówię, że był zły, może jeszcze dam mu szansę :P Mam też ten róż bell, kupiłam go dawno i już od miesięcy długich nie używałam :D Jakoś nie umiem go nakładać i tak leży :P A no i puder rimmel - też go aktualnie używam, całkiem fajny jest, ale jednak wolę sypkie :) Ciekawi mnie ten podkład Avon, jednak rzadko zamawiam coś z avon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Lash Sensational jeśli chodzi o efekt to fakt,wielkiego wow nie robi :D Lubię go ze względu na wodoodporność,tutaj jest bez zarzutu :) Ogólnie chyba ciężko nam kobietom dogodzić w super tuszu do rzęs, ja na przestrzeni lat-a maluję się już jakieś 25 lat (Boże :D ) to mam może 3-4 tusze które naprawdę lubię za efekt :)

      Usuń
  5. puder Rimmel Stay Matte jest kultowy, też go kiedyś miałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten podkład Avon mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę że do nas dołączyłaś :). Z tego zestawienia znam i lubię podkład Avon, nawet za nim zatęskniłam przez te zimowe miesiące, a zwłaszcza teraz gdy testuję same słabe podkłady ;). Stay matte też znam i w strefie T jest niezastąpiony. Piękny odcień różu, poważnie myślę nad zakupem :). Ta czekoladka z MUR jest super, najlepsza paleta ze wszystkich jakie kiedykolwiek testowałam z revolution. Tusz Inveo mi się już zaczął grudkować w opakowaniu, więc trafił do denka ale bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam oba podkłady. Ten z Avonu dość niedawno i miło wspominam. Relacji z tym z Rimmela już nie pamiętam ;D
    Zainteresowałaś mnie tuszem Maybelline Lash Sensational. Tak na jakieś ekstremalne warunki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na co dzień ograniczam się do pomadki. jak zaszaleję to dochodzi tusz do rzęs, korektor i puder

    Podkład i reszta tylko na wyjścia.

    Nowopoznane osoby najpierw się dziwią moją "gołą" buzią, ale szybko się przyzwyczajają. Zawsze odpowiadam żartem, że mąż kładzie i budzi się obok tej samej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogę się wypowiedzieć jedynie na temat pomadek z Avonu. Miałam swego czasu kilka, ale jakoś nie mogłam się do nich przekonac. O ile kolory ładne, to konsystencja jakos nie dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam swoją ulubioną pomadkę z Avon. a jeśli chodzi o makijaż to ja bardzo mało się maluję. Jedynie pomadka i tusz

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym podkładem Avon coś jest na rzeczy, sporo osób go chwali. Chyba u się przyjrzę. Z opinią o różu z Bell zgadzam się całkowicie, też u mnie dość długo gościł. Tak patrzę na Twoje zdjęcie (Jezusie, jaka piękna kobieta <3) i zamarzyło mi się, żeby zobaczyć Cię w chłodnych makijażach z niebieskościami i różami...Wahałam się kiedyś między tą czekoladką (mam parę innych, ale akurat nie tą) a matową paletą Affectu. Affect wygrał (co widać po wpisie u mnie) i nie żałuję. Lubiłam MUR, ale ostatnio zaczynam twierdzić, że jakość ich cieni już mi nie wystarcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana za miłe słowa :D Mieć 43 lata u czytać że się jest piękną-niesamowite :D
      Wiesz co, w różach na powiekach się nie lubię,wyglądam jak zapłakana...niebieskości owszem, tyle że właśnie te cieplejsze,w turkus wpadające :) Miałam kiedyś wyjątkowo makijaż w fioletach (a też nie lubię) i zebrałam mnóstwo komplementów więc w sumie czasem powinnam chyba zrobić chłodniejszą odmianę :D

      Usuń
  13. Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do naszego grona #girlpower :) Ogólnie mam ten podkład z Avonu w takim odcieniu jak Ty ogólnie nie jest zły, ale jakoś częściej sięgam po Eveline :) Ten z Rimmela za to mnie kusi :) O i widzę mój jeden z ulubionych tuszy do rzęs czyli Lash Sensational z Maybelline :) Kiedyś bardzo lubiłam ten puder Stay Matte dopóki nie trafiłam na jakieś felerne opakowanie :( Ten rozświetlacz z Lovely prezentuje się bosko <3 A za marką MUR tak średnio przepadam ^_^ Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W czasach liceum uwielbiałam ten puder do twarzy :). Z Twojej gromadki znam jeszcze tusz, ale niestety nie zachwycił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi sie ten roz z Bell :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Uszanuj mój blog i nie reklamuj się u mnie swoim linkiem-jeśli masz bloga,trafię do Ciebie po nicku :)

Pamiętaj że wraz z rozporządzeniem RODO,komentując zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych,które są bezpieczne i używane tylko w celu publikacji komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...