Hej hej :)
Ilekroć patrzę na tę maskę, ogarnia mnie śmiech, ze swojej głupoty :D To już drugi produkt którego owszem, czytałam skład, ale nie popatrzyłam na sposób użycia i okazało się że źle stosuję :D Identycznie miałam kiedyś z maską do ciała Natura Siberica. Założyłam z góry, że skoro jest w słoiczku (jak dzisiejsza maska do twarzy), to się ją nakłada i zostawia, że jest to po prostu taka maska zamiast kremu. A tu pudło! Spłukać trzeba 😂 Chodźcie poczytać recenzję (R)evolution Mask od Alkmie.
