Ponieważ ostatnio nic ciekawego nie testuję,to żeby blog nie stał długo w miejscu,wkleję moje zapasy lakierów do paznokci,naliczyłam ich 47,plus dwa bezbarwne których nie ma na zdjęciach :)
Zakupiłam jakiś czas temu dwa lakiery Vipery,szafirowy 805 i beżowy 811,pani sprzedająca chwaliła bardzo,i sama miała ten szafirowy na paznokciach-wyglądał pięknie,miał połysk,więc się skusiłam :)
Mam już 4 pękacze różnych firm,ale nie miałam jeszcze czarnego,więc przechodząc obok stoiska Vipery zahaczyłam i kupiłam czarną Salamandrę (było kilka naprawdę fajnych kolorów,na fiolet mam jeszcze ochotę).
Bardzo lubię mieć kolorowe paznokcie-to tak od niedawna :) Im jestem starsza tym bardziej mi kolorowo hehe :) Dawniej nie było mowy o żółtych,niebieskich czy zielonych paznokciach,teraz bardzo chętnie rozglądam się za takimi kolorami :) wklejam więc na dobry początek mojego blogu kilka fotek z kolorowymi paznokciami :) Zielony i fiolet są z Avonu,ocienie Peppermint Leaf i Luxe Lavender,szafirowy z Vipery nr.805 :) Szary zakupiony w Rossmannie,Lovely,ale żadnego numeru odcienia nie widzę... :)