Hejka :)
Zaczynam coraz bardziej lubić firmę Pollena Eva :) to mój czwarty produkt z tej firmy i jestem ciągle zadowolona :) Do tej pory testowałam żel do mycia twarzy , tonik (który kooocham),dwufazowy płyn do demakijażu oczu (jego recenzja wkrótce) a dziś opiszę witaminowy żel do mycia twarzy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pollena Ewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pollena Ewa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 marca 2014
piątek, 7 czerwca 2013
Żel do mycia twarzy Herbal Garden
Dzisiaj przedstawiam Wam żel do mycia twarzy z serii Herbal Garden od Pollena Ewa .
Tuba z pojemnością 150 ml kryje gęsty bezbarwny żel o właściwościach oczyszczających i łagodzących. Zawiera m.n.ekstrakt z czerwonej koniczyny.Do zakupu zachęciła mnie miłość do zakupionego kiedyś toniku-recenzja TU ,miałam nadzieję że będzie równie pięknie pachniał łąką i świeżą trawą jak tonik...
niestety tak nie pachnie :( owszem,zapach ładny,słodki i raczej pachnie różowym kwiatem z koniczyny,niż tak jak tonik świeżą trawą :) Ale nie narzekam,żel jest bardzo miły w stosowaniu,świetnie się pieni,dobrze oczyszcza buzię-obawiam się jednak że może nie odpowiadać suchej cerze-moją tłustą oczyszcza dobrze ale lekko ściąga.
Oto opis z tuby:
I jego skład:
Lubię ten żel,nie jest może rewelacyjny,ale za cenę ok.6 zł można spróbować :) Ja przelałam sobie jego zawartość do pojemnika z pompką gdyż nie przepadam za tubami.
Jakich żeli ładnie pachnących i dobrze pieniących się używacie do mycia twarzy?
wtorek, 7 maja 2013
Tonik Herbal Garden-jestem na łące! :)
Miałam kilka podejść do toników-albo mi zapach nie pasował,albo byłam po nich lepka...więc przez długi czas nie używałam,uznałam że to zbędny kosmetyk :) Do czasu aż poznałam ten oto świetny tonik:

Herbal Garden od Pollena Ewa :) zachęcił mnie kto? Wy bloggerki! I teraz regularnie używam,bodajże od miesiąca,codziennie wieczorem :) Ale do rzeczy: Zakupiłam go w Rossmannie,zgrabna przezroczysta buteleczka o pojemności 200 ml kryje w sobie przezroczysty biały płyn...
o boskim,cudnym,zachwycającym zapachu koniczyny :) A raczej świeżej łąki...kocham zapach świeżo skoszonej trawy,więc zakochałam się w zapachu tego toniku od pierwszego wąchnięcia :)
Tonik nie zawiera alkoholu,co dla mnie jest wielkim plusem :)Oto co można wyczytać na butelce:
Ja używam go codziennie wieczorem,po umyciu twarzy wodą z żelem :) Rano jakoś zapominam/spieszę się,a trzeba odczekać 2-3 minutki żeby twarz nie była wilgotna :) Świetnie oczyszcza,tonizuje buzię,sprawia że jest świeża,mięciutka,nabiera życia :)
Oto jego skład:
Oto jego skład:
aaa i jeszcze otwieranie-klapka z dziurką,która jest dobrej wielkości,bo nie wylewa się toniku za dużo :)
Jestem nim zachwycona-do tego stopnia że mam ochotę jeszcze na żel do mycia twarzy o tym samym zapachu oraz na pewno wezmę dwufazowy płyn do demakijażu oczu :) żałuję że nie mają kremu do twarzy z koniczyną :)
Polecam dziewczyny,jeśli lubicie wiosenny zapach łąki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
