Witajcie :)
Pamiętacie pewnie moje piękne buteleczki arabskich perfum Layali i Layali Rouge? Kupiłam je na Zapach Orientu i właśnie z tej trony mam tym razem nie zapachy, a kosmetyki prosto z Malezji :) Zwą się Tanamera i są to: żel pod prysznic, balsam do ciała i krem do twarzy :) Ich soczyste opakowania przyciągają wzrok, a jak się sprawują i jak pachną? Chodźcie sprawdzić :)
