Hej hej :)
Dawno, dawno temu, bo chyba już minął rok, zaczęłam serię "kosmetyczny bohater miesiąca" :) Miała pojawiać się częściej, ale jednak uznałam że to raczej niemożliwe co miesiąc kupować 4 kosmetyki z tym samym składnikiem czy zapachem. Bo w tej serii chodzi o to, że recenzuję 4 rzeczy z tym samym słowem kluczowym :) Był już banan, kokos oraz kosmetyki ze słowem "gold", linki do nich dam Wam na końcu, dzisiaj słowem miesiąca jest ślimak :) Zdjęcia robiłam już we wrześniu i trzy z tych kosmetyków już zużyłam, więc śmiało mogę napisać co o nich myślę :) Zapraszam!







