niedziela, 6 września 2015

Mydełko z oślim mlekiem z TkMaxx :)

Czasem chodziłam do TkMaxx ale głównie oglądałam ciuchy-kosmetyki gdzieś tam z boku widziałam i nie wiedząc czemu się nie zainteresowałam :)


A tam takie fajne skarby są :) Kupiłam 3 mydełka i dziś o jednym z nich :) Jest to organiczne mydełko na oślim mleku Au Lait D'Anesse od La Savonnerie de Nyons. Ośle mleko jest bogate w witaminy A, B1, B2, B6, D, C, E, minerały i pierwiastki :)
 Mydełko mieści się w metalowej puszce,które potem może się przydać na różne drobiazgi :)
Zapakowane w folię,kwadratowe,ma 100g,wytłoczony jest na nim uroczy osiołek :D
 Mydełko bardzo fajnie się pieni-pianka jest lekka,nie jest gęsta ale intensywna,soczysta taka :) Zapach śliczny,kremowo-mleczny,ale jednocześnie nie mdły,ale świeży :)
 Koszt takiego mydełka nie jest mały niestety,kosztuje 16.99 zł,ale czasem można się skusić na taki rarytas :) Ja się nie mogłam powstrzymać widząc urocze puszki,a w TKMaxxie było ich sporo :) Wzięłam jeszcze jedno w większej puszce,ale o nim za jakiś czas :)
Skład mydełka niestety trochę mi się potargał :( ale jeśli ktoś się zna,to wyczyta choć trochę.Nie jest w 100% naturalne,ale chyba skład ma nie najgorszy. W każdym razie w mojej mydelniczce jest już końcówka,a buzia czysta,nie wysuszona,więc było warto :)
Polecam przy wizycie w TKMaxx zajrzeć do kącika kosmetycznego,na pewno znajdziecie jakiś skarb :)

19 komentarzy:

  1. Fajne mydełko! Prawdziwe sarby można upolować w tk maxxie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką mydeł, jednak to bardzo podoba mi się ze względu na opakowanie :D Takie troszkę "Vintage" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie mydełko to chętnie bym kupiła,ale u mnie nie ma tk maxa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już Ci się kończy?

    Skład rzeczywiście nie do końca naturalny. W TK Maxx mydełek od groma, ale trzeba sprawdzać składy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,leży w łazience i używamy we trójkę więc szybko idzie :)

      Usuń
    2. Aha :) Ja swoich cudeniek nie daję mężowi :p ale już się wycwanił i podbiera. Pszczelą Dolinką myję też syna,

      Usuń
    3. Ja niektóre trzymam tylko dla siebie,te najlepsze :D kokosowo-bananowego od Pszczelej Dolinki też nie dam :D

      Usuń
  5. W TK Maxx bywam rzadko, a gdy już zaglądam w kosmetyczną alejkę nie widzę nic ciekawego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko jestem w TK Maxxie, bo nigdy nie umiem tam nic dla siebie znaleźć ;/ Mydełko wygląda na fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłabym nawet dla samego opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę się wybrać do tego sklepu, dawno nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jednak wciąż boje się tam kupować kosmetyki, serio. Wolę wejść do znanej drogerii. Tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodki osiołek na mydełku :D Ja mydła używam tylko do mycia rąk albo w przypadku białego Jelenia - do mycia okolic intymnych. Na twarz boję się nałożyć :(

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam kiedyś marsylskie z ośli mlekiem i dobrze je wspominam

    OdpowiedzUsuń
  12. Juz samo opakowanie jest przesliczne ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla samego opakowania bym kupiła:) Cudne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Obiecuję że zajrzę do Ciebie! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...