sobota, 10 listopada 2012

Utrwalamy letnią opaleniznę :)


Czeeeść :) Słoneczka coraz mniej,o wakacjach praktycznie zapomniałyśmy już,letnia opalenizna blednie,a może by ją tak zatrzymać? :) Mam tutaj taki lekki przyjemny krem,to moje drugie opakowanie,jest to krem brązujący z Ziaji Sopot :) Krem dodatkowo walczy z pierwszymi zmarszczkami więc mogę go polecić dziewczynom +25 :)


Plastikowy słoiczek 50 ml zawiera taki oto krem o bardzo lekkiej konsystencji i beżowym kolorze:
Krem bardzo przyjemnie pachnie,świeżo,orzeźwiająco,ma bardzo lekką konsystencję kremo-żelu,trochę wodnisty i szybko się wchłania.Tutaj informacje z pudełka,a dalej moja opinia:


Krem lekko brązuje skórę,ale ten kto spodziewa się samoopalacza to się zawiedzie-przy pierwszym użyciu na bladą skórę praktycznie opalenizny nie widać...ja ją zauważyłam po 3 dniach.Jeśli potrzebujecie lekkiego kolorku na twarzy,nie pomarańczowego jak to nieraz bywa po samoopalaczach,to polecam Sopot :) Z racji że na co dzień używam podkładów,Sopot Ziaji aplikuję na noc.Nie pobrudził pościeli ani piżamy,szybko się wchłania,rano buzia jest nawilżona i zdrowa.Pamiętajmy jednak by po jego zastosowaniu umyć ręce-na grubszej skórze zawsze łapie na ciemniejszy kolor :) Ja go polecam dla osób które lubią buzię lekko muśniętą opalenizną :)


Dla chętnych skład:
Polecacie jeszcze jakieś inne lekko brązujące kremy do twarzy? :)

4 komentarze:

  1. o fajnie, że go polubiłaś, ja miałam kiedyś balsam, ale zapach był nie przyjemny i zero efektu, dlatego zraziłam się do tej serii.... może coś zmienili skoro zapach jest ok

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach jest taki świeży,dość miły :) teraz na zimę będzie fajny bo lekko mnie przyciemni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze bałam się takich kremów brązujących, że będę pomarańczowa ale widzę, że po ten bez problemu mogę sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie niestety nie ma co już utrwalać ;D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...