niedziela, 1 marca 2015

Mydło w płynie Linda drzewo sandałowe

Witam w piękną niedzielę :)
Marzec już mamy,czyli coraz bliżej wiosny,jupi! :)
Dzisiaj opowiem Wam o fajnym mydle w płynie z Biedronki :)



Zakupiłam je na początku lutego,gdy weszła gazetka z nowościami , bardzo zachęcił mnie zapach drzewa sandałowego,które uwielbiam :) Mimo że płyny Linda niezbyt mnie kusiły dotychczas,bo wydawały mi się gorszej jakości,skusiłam się własnie ze względu na zapach.
 Z tej serii nie ma niestety opakowań z pompką,tylko same zapasy o dużej pojemności 900 ml.Koszt to 3.99 zł,taniocha :)  Oto co napisano na opakowaniu plus skład:
 Co do tego starzenia się skóry to bym się zastanawiała :D Ale zapach jest faktycznie lekko intrygujacy,ciepły,bardzo przyjemny.Czuć go chwilę na dłoniach po umyciu . Ponoć mydło jest wzbogacone gliceryną,dzięki czemu nie będzie się nam przesuszać skóra-tego niestety nie wiem,gdyż staram się często kremować dłonie,zimą niestety muszę a nie lubię ;)
 Jeszcze o konsystencji-trochę rzadka,wolę gęstsze,ale za to bosko się pieni-to lubię :) Kolor jak widać-dosyć intensywny,bursztynowo-pomarańczowy.
Podsumowując-jestem na TAK :) świetny ciepły zapach,mięciutka piana,czyste łapki,cena rewelacja-czego chcieć więcej? Szukajcie go w Biedronce bo u mnie z tego co widzę cieszy się popularnością bo często półki są puste :) Jest jeszcze zapach poziomka-winogrono,ale ja polecam drzewo sandałowe :)
Buziaki i do napisania koło wtorku,tym razem 'na tapecie' będzie rosyjski kosmetyk ;)

22 komentarze:

  1. Cena jest bardzo fajna jak na tak duże opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gliceryna jest w składzie, na 6 miejscu więc wcale nie ta daleko :D Mydła z Biedronki są nawet fajne, mydło jak mydło, najważniejszy jest zapach i żeby było dużo piany :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja go wlasnie wykonczylam :D wolalabym zeby byl gęstszy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie kupię to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie kupiłam, zrobię zapas mydełek ale z R dla córki tegi zimowego, zresztą u mnie w B już tych mydeł nie widziałam,.....

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę się za nim rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja się zraziłam do mydeł z tej firmy, mam po nich przesuszoną skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również nie mogę doczekać się wiosny. Lubię te mydła. Są tanie i robią to co robić mają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobno drzewo sandałowe sprawia, że zapach jest trwalszy, dlatego jest częstym składnikiem perfum. :) Muszę się rozejrzeć podczas następnej wizyty w biedronce. :D
    Zapraszam do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę koniecznie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dawna kupuję mydła Linda w Biedronce i bardzo je lubię...również lubię zapach drzewa sandałowego więc muszę się bliżej przyjrzeć temu zapasowi :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pieknie pachnace mydełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem jak pachnie to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam też to mydełko, ale... zapach mi nie podchodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie jego zapach, może i ja się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię to mydełko :). Szczególnie tą wersję o zapachu bawełny:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...