niedziela, 12 lutego 2017

Garnier maska w płacie Moisture + Comfort

Cześć Skarby :)
Maski w płacie są mało ekonomiczne,ale ostatnio popularne i lubiane :) Nie każda z nas chce wielki słoik maski-mamy czasem ochotę mieć kilka jednorazowych dla odmiany :)
Dziś mała recenzja maseczki Garnier Moisture +Comfort do cery suchej i wrażliwej :)

Jej pełna nazwa to maska kompres super nawilżenie i ukojenie :) Wybrałam ten wariant,bo moja skóra ostatnio zrobiła się jakaś wrażliwa-nie dość że uczulił mnie krem Vichy,to centralne ogrzewanie,mrozy i smog krakowski trochę moją skórę poprzestawiały :)

Maski w płacie są pod tym względem fajne,bo przylegająca,nasączona tkanina chyba intensywniej działa,płyn lepiej wnika w skórę :)
 Maseczka jest mocno nasączona,ale nie lejąca,pachnie delikatnie rumiankowo,przypomina mi rumiankowe chusteczki nawilżające dla dzieci :)
W przypadku masek Garnier jest tak,że jest ona podwójna-nakładamy na twarz folią na zewnątrz,a następnie tę folię zdejmujemy. Dla mnie jest to niewygodne,bo po ułożeniu maski na buzi folię się źle zdejmuje,maska się rozwala i potem trzeba ją od nowa układać :) Dlatego uważam że lepiej najpierw zdjąć folię,a potem sam materiał układać na twarzy :)
Płachta jest spora,dziury na oczy i usta średnio dopasowane,ale z tym mam zawsze problem :D .Nie jest jednak tragicznie :)
 Jak z działaniem? Tak zwyczajnie :) Nie zrobiła ani szkody,ani szału :) Gdy po 15 minutach  zdjęłam maskę,buzia była mocno wilgotna i nie chciały się pozostałości wchłonąć- przetarłam wacikiem i zaraz wszystko się wchłonęło,skóra była gładka,chłodna i nawilżona.Nie czuć było napięcia,ściągnięcia,lepkości czy innego rodzaju dyskomfortu. Efektu wow w lustrze też nie widziałam :D Ot fajna dawka nawilżenia,nic poza tym. Mimo wszystko używało się jej fajnie i nie zarzekam się że nie kupię ponownie :)

 Nie wiem jak Wy,ale ja po zdjęciu maseczki jeszcze ją wykorzystuję do innych części ciała,póki jest jeszcze wilgotna :)
Przecieram nią dłonie,ręce...
 oraz dekolt :D Nie zaszkodzi dodatkowa dawka nawilżenia,prawda? :D
 Skład maseczki rumiankowej:
 Dostępne są jeszcze wersje zielona oczyszczająca i niebieska rewitalizująca :)
Miałyście już do czynienia z maskami w płacie Garnier? :)

22 komentarze:

  1. nie miałam tych masek, ciekawa jestem efektów na mojej skórze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż skład dość rozczarowujący, więc pewnie się nie skuszę

      Usuń
  2. Na początku byłam zachwycona tymi maskami, było O nich bardzo głośno na blogach. Na szczęście poczekalam chwilę i okazało się, że w sumie one są bardzo średnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. hoho kochana biust pierwsza klasa ;) ja też wyciskam z masek płatowych wszytsko na maxa-nie lubie marnotrastwa

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj przecieram resztką esencji z tych maseczek również szyję i dekolt;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przemawia do mnie skład tych maseczek, jest na rynku wiele innych, ciekawszych. Też staram się niczego nie zmarnować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie te maski do wypróbowania, ale co czytam recenzje to kuszą mnie coraz mniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ta maseczke ale jeszcze nie uzywałam :) ciekawe jak u mnie by sie sprawdzila

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam je już kilka razy w drogerii, ale na razie mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wersję niebieską, ale nie byłam do końca zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś one mnie nie kuszą, wolę kupić koreańskie maski w płachcie <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobr pomysł z tym wykorzystywanie resztek. :)
    Ja miałam zieloną i niebieską - szału nie robią ;), a różowa czeka na testy.

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam wersje niebieską i bardzo mi się podobała.
    obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię maseczki w płachcie ale żadnej z garniera jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam wersję niebiecką, w miarę dobrze nawilżyła, ale bez tego efektu wow który towarzyszy koreańskim maskom w płacie

    OdpowiedzUsuń
  15. będę musiała wypróbować :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam wersje niebieska. dobra ale bez szalu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukam jakiejs fajnej maseczki wlasnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam, że Garnier oferuje maski

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ją w zapasach, muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Obiecuję że zajrzę do Ciebie! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...