Cześć 😊
Jakoś na wiosnę - chyba bliżej lata, skusiłam się na zakup perfum arabskiej marki Lattafa o nazwie Dalal. Co mnie przyciągnęło? Zakochałam się na zabój w butelce 😍 Mam słabość do pięknych butelek, aczkolwiek arabskie zapachy które lubię i mam na swojej półce, raczej opakowania mają średnio urodziwe ( no może poza Khamrah 💛 ). Dalal zobaczyłam gdzieś na zagranicznych rolkach na instagramie i szybko na stronie Fragrantica popatrzyłam jakie ma nuty zapachowe i do jakiego zapachu jest podobny - nie chciałam tak całkowicie w ciemno kupować dla samej butelki. Gdyby pachniał lawendą, nie kupiłabym 😁 Sporo arabskich zapachów to odpowiedniki i tutaj też zapach jest mega zbliżony do pewnego oryginału. Chodźcie poczytać jak pachnie. 😊
Każda wielbicielka i wielbiciel arabskich perfum zna markę Lattafa - to chyba najpopularniejsza firma zwłaszcza u nas w Polsce. Ja sama uwielbiam kilka ich zapachów i następne będę poznawać w kalendarzu adwentowym. Tutaj, jak pisałam wyżej, bardzo zauroczyła mnie butelka, a jak zapach do mnie dotarł, zachwyciłam się też kartonikiem - piękny i ma malutkie cyrkonie, aż szkoda go wyrzucać
😀
W samej butelce najbardziej zachwyciła mnie nakrętka - złota, wzorzysta, z cyrkoniami. Cudeńko! 💥
Śmiałyśmy się z koleżankami że można by usunąć wewnętrzny korek i ozdoba służyłaby jako bransoletka 😀
No ale przejdźmy wreszcie do sedna. Jak pachnie Dalal? Na moim blogu zwykle wymieniam 3 nuty zapachowe które mój nos najbardziej wyczuwa. I tutaj mamy:
Ylang-ylang, wanilia, mech dębowy.
W nutach znajdziemy również jabłko, jaśmin, cytrusy, piżmo, ale ja zdecydowanie czuję te 3 powyższe. Dalal otwiera się cudownym, lekko owocowym zapachem, ale szybko wyłania się zmysłowy, odurzający i lekko tropikalny kwiat ylang-ylang, to kwintesencja kobiecości. Cudownie otula, przyciąga, jest bliskoskórny. Wspaniałym sercem tych perfum jest wanilia - nie nazbyt słodka, a raczej delikatnie wibrująca nozdrza. Ociepla, otula jak miękki kocyk. Natomiast jeśli chodzi o mech, jest wyczuwalny z czasem - idealnie zamyka cały zapach, dodając mu lekkiego pazurka. Sprawia że zapach nie jest oklepany, a zmysłowy, oryginalny, idealny na nadchodzący sezon. Całościowo zapach jest jakby oleisty, sensualny, tropikalno-waniliowo-drzewny.
Trwałość tych perfum jest doskonała 😍Kilka godzin na skórze, na włosach do umycia, na odzieży do wyprania. Pisałam na początku że Dalal to odpowiednik, lub zapach podobny do oryginału, a chodzi tu o perfumy Paco Rabanne Million Gold For Her. Mam porównanie bo testowałam Million Gold i są bardzo, bardzo podobne! Osobiście Dalal bardziej mi się podoba 😊
Znacie zapach Dalal? Lubicie arabskie zapachy? Jeśli tak, napiszcie który jest Waszym ulubionym 😊






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Uszanuj mój blog i nie reklamuj się u mnie swoim linkiem-jeśli masz bloga,trafię do Ciebie po nicku :)
Pamiętaj że wraz z rozporządzeniem RODO,komentując zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych,które są bezpieczne i używane tylko w celu publikacji komentarza :)