poniedziałek, 13 czerwca 2016

8 dni ze ślimakiem na twarzy , czyli test luksusowego kremu

Cześć Ślimaczki :D
Dziś napiszę Wam kilka słów o fantastycznym kremie,który ma w składzie aż 80% śluzu ze ślimaka :)


Na niedawnym spotkaniu blogerek dostałyśmy dwie próbki kremu od One Ingredient. Nie znałam tej firmy, ale lubię nowości,więc chętnie się zapoznałam,zwłaszcza że kiedyś testowałam już krem ze śluzem ślimaka-chciałam zobaczyć kolejny :) Pełna nazwa tego kremu to Intensywny krem odnawiający Snail Your Skin.
Dwie próbki wystarczyły mi aż na 8 dni stosowania rano i wieczorem-rano dawałam cieniutką warstwę pod makijaż,wieczorem troszkę więcej :)
Poczytajcie co pisze na próbce-krem naprawdę jest bogaty w składniki,bardzo naturalny-no i bardzo duży wyciąg ze śluzu ślimaka bo aż 80%-z tego co wiem,to chyba w żadnym kremie tyle nie ma :)
Krem jest biały,kremowo-żelowy,ale rozprowadzając na twarzy,robi się troszkę gęsty i tępy-trzeba szybko rozprowadzić.Na szczęście doskonale się wchłania gdy damy cienką warstwę i nawet przy mojej tłustej cerze jest świetny pod makijaż.Jak z zapachem? no właśnie-wiedząc co ma w składzie,pachnie mi...ślimakiem :D tak jakbym wiedziała jak ślimak pachnie :P  Moim zdaniem zapach jest delikatny,trochę taki deszczowy,wilgotny,no jak ślimak! :D
Po 8 dniach stosowania kremu trochę się zmartwiłam,bo zauważyłam,że moja skóra robi się lekko czerwona i gdzieniegdzie się łuszczy-fakt że ślimak mógł mnie uczulić,bardzo mnie nie wiedzieć czemu zmartwił :D Na szczęście to tak ma być! Przeczytałam na stronie producenta,że :
"Już po kilku zastosowaniach może wystąpić delikatne złuszczanie naskórka. Jest to proces naturalny, który sprawia, że skóra znacznie łatwiej wchłania i asymiluje cenne składniki zawarte w kremie." Ufff czyli jestem książkowym przykładem że skóra reaguje prawidłowo :D

Szkoda jednak że kremik się skończył i nie mogłam sprawdzić dalej jak na mnie działa...czy niweluje zaskórniki,zamyka pory,wygładza blizny i rozjaśnia przebarwienia-przekonam się nieprędko,ale może kiedyś,bo zamierzam odkładać pieniążki na ten krem-uparłam się :D
Domyślacie się że skoro chcę odkładać,to znaczy że sporo kosztuje...oj sporo,nawet o połowę tańszych kremów nie kupuję :D  Można kupić próbki,ale koszt jednej też jest wysoki,bo 9,99 zł.Jedna wystarcza na kilka użyć,więc jeśli kogoś kusi a chce sprawdzić czy go nie uczula,można tę dychę odżałować :)
Zaraz podam linki do sklepu,zobaczycie cenę kremu :D najpierw zobaczcie skład:
A krem kupicie TUTAJ 
próbki TUTAJ :)
Może Was zainteresuje fakt że One Ingredient to firma polska! trza być dumnym! :D
Odsyłam też do ich strony na FB,widzę że czasem są zniżki na ten krem-ja tak będę polować  :) KLIK

Odkładam na niego pieniążki bo mam zamiar spędzić jesień i zimę ze ślimakiem-wiecie jak to jest,w grudniu będę mieć niefajne okrągłe urodziny więc ratuję się jak mogę :D żeby mi tylko rogi ślimacze nie wyrosły :P

21 komentarzy:

  1. tez muszé sié zaczác takimi produktami interesowac :)
    ja na razie stawiam glownie na nawilzanie i zluszczanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam dużo o śluzie ślimaka i sama kupiłam maskę w Biedronce z tym ekstraktem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam próbkę tego kremu ale jeszcze nie stosowałam, boję się że mi się spodoba a do tanich to on nie należy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji jeszcze stosować tego rodzaju kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby ślimaczki kuszą, ale z drugiej strony raczej ich do szczęścia nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Złuszczanie naskórka jest u mnie bardzo pożądane :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, to dla mnie nowosc ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wariatka- pachnie Ci ślimakiem? :p Brzmi dobrze, zresztą wszystkie ślimaczane kremy jakie miałam się u mnie sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taką wilgocią :D ale podejrzewam że sobie wmawiam,bo zapach jest delikatny :D

      Usuń
  9. uwielbiam ślimakowe kosmetyki, ten kremik wygląda bardzo ciekawie, mam gdzieś jego próbkę, pora ją sprawdzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. jesli faktycznie dziala cuda warto zainwestowac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też mam próbkę, muszę w końcu po nią sięgnąć, dobrze, że to kontrolowane złuszczanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego kremu nie miałam, nie wiedziałam nawet że taki jest. Krem ze śluzem ślimaka jednak używałam regularnie na plecy (innej firmy) i spisuje się wspaniale na blizny i przebarwienia potrądzikow :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy kosmetyk :)Ja jestem już podekscytowana, bo siostra właśnie zrobiła - również dla mnie!-kosmetyczne zakupy w Korei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! kuszą mnie te skin 79 i inne,może kiedyś zamówię próbki na testy :D

      Usuń
  14. Ciekawy, ciekawy:) Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi interesująco. Zapraszam na mojego bloga :) Dopiero zaczynam. http://kosmetykomaniaczka-klaudia.blogspot.com/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dużo o nim słyszałam i sama mam ochotę kupić sobie coś ze ślimakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na taką małą saszetkę to bardzo wydajny kremik! One Ingredient widziałam niedawno na https://www.showroom.pl i zaczęło mnie to zastanawiać. Nie wiedziałam, że śluz ślimaka dodaje się do kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...