środa, 17 sierpnia 2016

She Foot do stópek część 2 :)

Cześć Kochani :)
Lato się kończy,buu...już czuję na karku oddech jesieni :(
Ale nie ma zmiłuj...trzeba dbać o stopy również wtedy gdy zakładamy pełne buty,żeby do następnego lata nam kopytka nie urosły :D

W pierwszej części (klik) pokazywałam Wam 3 produkty od She Foot,dziś przyszła pora na kolejne :)

Sól do kąpieli stóp to saszetka o pojemności 65 gram,na jedną kąpiel :) Kosztuje 4,90 zł :)
 Po otwarciu wygląda jak proszek do prania :D Białe granulki o różnych wielkościach :)
Zawiera Minerały Morza Martwego,wyciągi z nagietka,skrzypu polnego,szyszek chmielu,liści rozmarynu.
 Przyznaję się bez bicia,że moczyłam w niej stopy już dawno i nie pamiętam jak pachnie...zapomniałam zanotować :/ Wiem że stopy były mięciutkie i świetnie się ścierały po kąpieli pumeksem :)
 skład:
 Plastry na zrogowaciałe pięty zaciekawiły mnie,bo nie miałam nigdy tego typu produktu do stóp :)
 Nie mam wielkich problemów z piętami,żadnych pęknięć nigdy nie miałam,czasem są twardsze,ale pumeks sobie z nimi świetnie radzi :) Chciałam więc sprawdzić czy za pomocą plastrów moje pięty będą miały miękką skórę,czy zobaczę różnicę :)
 Plastrów w opakowaniu jest 4 sztuki,ich koszt to 15.90 zł
 Tak wygląda plaster po wyjęciu z opakowania:
i instrukcja naklejania-niby nic trudnego,ale naklejałam ciągle podglądając obrazki :D

 Plaster jest dosyć sztywny,ja bym powiedziała że takie połączenie folii z papierem śniadaniowym :D więc załamania się robią,ale ogólnie nakleja się bez problemu :) Nalepiamy je NA NOC,żeby działanie było prawidłowe,powinny być na stopach 12 godzin :)
 Oczywiście chodziłam w nich trochę po mieszkaniu i trzeba uważać żeby się nie wywalić na podłodze,bo są śliskie :D Ale ogólnie prawie ich nie czuć na stopach...rano omal bym o nich nie zapomniała :D Co do działania,to mam mieszane uczucia,bo...nie zauważyłam większej różnicy na skórze. Być może dlatego że nie miałam bardzo zrogowaciałych i nie miały czego usunąć?
I trzeci produkt :)
Krem na popękane pięty Extra Plus :)
Pojemność 75 ml,cena 18.80 zł.
 Jeśli chodzi o pielęgnację stóp,właśnie kremy na pięty są najczęściej stosowanym przeze mnie kosmetykiem :) Lubię takie gęste,treściwe,do których nakładamy skarpety i idziemy spać :)
 Ten kremik taki właśnie jest :) Gęsty,ale nie klejący,treściwy,zapach ma taki hmm...dziwne porównanie,ale miałam podobny płyn do mycia podłóg :D Taki kwiatowy Ajax :D ,ale przyjemny,świeży i sterylny,nie ma się do czego przyczepić :D
 Z działaniem również dobrze :) Po kąpieli stóp i potraktowaniu ich pumeksem,kremik fajnie się wchłania,sprawia że skóra długo jest gładka i nie powstają twarde "kopytka" :) W moim przypadku raz w tygodniu wystarczy sobie taki krem nałożyć ze skarpetami na noc i jest świetnie :) Dobry produkt!
 Jego skład:
Kosmetyki She Foot możecie kupić w Naturze,Rossmannie,Hebe,SP,Dayli,Vica,Wispol,Sylwia i w sklepie internetowym TUTAJ :)

16 komentarzy:

  1. Lubię produkty do stóp. Chętnie się z nimi zapoznam 😊 moje pięty są trochę bardziej wymagające niż Twoje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chodzę często w obcasach,więc u mnie przód stopy jest "gorszy",twardszy,ale daję radę :D

      Usuń
  2. Chętnie kiedyś spróbuję, plastra szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dziś zafunduję stopom SPA :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałyby się moim stopom te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już wcześniej o tych produktach, ale nie miałam okazji ich używać. Zaciekawiły mnie te plastry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki za ten post, jestem w domu i mam kilka godz wolnego. zaraz zajmę się swoimi stópkami. niestety u mnie jesień w pełni, pada i jest zimno

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna sprawa, mi przydałby się peeling (chyba mają w ofercie?)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna sprawa, należy dbać rónwież o stopy :) pozdrawiam i zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. great post,
    happy Friday :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  10. Plastry kupię na 1000 %,mam ostatnio problemy z piętami...też czuje powiew jesieni ehhhh.

    OdpowiedzUsuń
  11. O stópki warto dbać cały rok :D Tych produktów jeszcze nie miałam, ale chętnie po nie sięgnę i zobaczę jak się u mnie sprawdzą :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Obiecuję że zajrzę do Ciebie! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...