środa, 2 października 2013

O tym jak nie chciałam być już brunetką plus przepis na kąpiel rozjaśniającą :)

Brunetką jestem odkąd skończyłam 22 lata (nie pytajcie ile to już lat minęło :D )
Każda z Was która farbuje włosy na czerń,ciemne brązy wie że chcąc je rozjaśnić,raczej bez dekoloryzacji u fryzjera się nie obejdzie :) Na szczęście są i domowe sposoby-oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie eksperymentowała :P Od listopada zeszłego roku co kilka miesięcy kombinowałam z włosami-poniżej efekt końcowy przed i po :) No ale opowiem od początku roczną historię :)


 Na początku źle się zabrałam do rozjaśniania-włosy miałam ciemny brąz i zakupiłam rozjaśniacz Joanny-nakładanie go jest ciężkie,jest gęsty,i tam gdzie nałożymy grubiej,mocniej się rozjaśni :) Wyszło więc nierówno-jakieś tam rudawe pasemka :)
 a ponieważ mi się nie spodobały,nałożyłam farbę Garnier cynamonowy brąz :) kolor wyszedł zupełnie inny niż na pudełku,i dużo ciemniejszy,więc praktycznie moje rozjaśnianie poszło na marne :D
 Wobec czego na jakiś czas się wkurzyłam i zaczęłam farbować tajemniczym brązem Garnier,bądź miodowym brązem Palette-włosy były dość ciemne ale już brązowe,nie czarne :) obie farby są super i dawały dość podobny do siebie,ciepły odcień brązu :)
 No ale nie byłabym sobą gdybym po kilku miesiącach nie spróbowała ponownie :D zwłaszcza że znalazłam na blogu Miss Dior Cherie przepis na kąpiel rozjaśniającą do włosów :)

a przepis jest taki:
Rozjaśniacz do włosów Joanna-przygotować wg opisu z opakowania
Do rozjaśniacza dodać łyżkę szamponu do włosów oraz dwie łyżki odżywki do włosów-plus troszkę wody,nie za dużo bo może spływać z włosów,ja dałam łyżkę żeby się dobrze pieniło :) Dokładnie wymieszać,nałożyć równomiernie na włosy,przeczesać grzebieniem i po 30 min.spłukać.

Długo się bałam zastosować tę kąpiel,ale 3 tyg.temu postanowiłam jednak spróbować :) Kupiłam rozjaśniacz Joanny Super Blond i oto efekt-tym razem widoczny,prawda? :) Wyszło w miarę równo-tzn.tam gdzie wcześniej miałam jaśniejsze,rozjaśniło je bardziej,ale mimo wszystko byłam zadowolona z efektu :) Dlaczego "byłam"?
 Bo jako rudowłosa wytrzymałam niecałe dwa tygodnie :D Nie czułam się w tym kolorze dobrze...chciałam lekko zgasić tę rudość i zakupiłam szampon koloryzujący jasny brąz-jak widać poniżej znowu wyszedł ciemniej niż powinien :) ale teraz czuję się sobą :D i postanowiłam-nigdy więcej rozjaśniania :) no może za 10 lat hehe :)
 Na przyszłość zamierzam farbować włosy Palette kakao-wbrew opiniom jaki to Palette jest zły,ja go lubię,wiele lat nim farbowałam,róznymi odcieniami i nie zaszkodził moim włosom :)
A Wy jak często zmieniacie kolor włosów? :)

23 komentarze:

  1. Miałam bardzo podobną historię, tylko że schodziłam z ciemnego brązu na czerwień, a teraz jestem płomiennie ruda. :) Palette również wspominam dobrze, nie wiem skąd tyle negatywnych opinii na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już od kilku lat farbuję się na czarno i strach pomyśleć co będzie jak mi się odwidzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobra decyzja, ja nakładałam coraz to jaśniejsze farby i kolor się sprał i mam teraz super brąz

    OdpowiedzUsuń
  4. Majka, Majka... Moim zdaniem w tych rudawych ładnie wyglądałaś, ale te ciemne bardziej do Ciebie pasują;) Jak na tyle farbowań i "cudowań" masz śliczne, zdrowe włosy;)
    Ja ostatnio włosy farbowałam w roku 97 - na studniówkę;) Na razie nie muszę, kolor mam piękny, dużo osób się pyta co to za farba:) Oby jak najdłużej siwulce się nie pojawiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam siwulce od kilku już lat :(
      co do zdrowych włosów to faktycznie fryzjerka chwali że chyba dobre odżywki stosuję albo mam dobry gatunek włosów :)

      Usuń
  5. Ja chyba zawsze będę brunetką. Nie malowałam jeszcze nigdy włosów ale siwych coraz więcej... ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor ściągałam raz, u fryzjera i chyba bałabym się to zrobić sama w domu, ale gratulacje, jak widać da się i efekt jest naprawdę niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po tak wielu dekoloryzacjach i farbowaniu to pewnie łysa bym została :) Ale to tylko dlatego że moje włosy takich zabiegów nie tolerują :) Ale ten rudawy odcień całkiem ciekawy wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku jak mnie wkurzaja te wszystkie brazy, bez wzgledu na to jaki odcien uzyje, zawsze wychodzi ciemny, ciemniejszy niz na opakowaniu! zawsze!
    a tez niedawno bylam blondynka, po dlugich probach i etapach rozjasniania z brunetki, chcialam zrobic jasny braz i co? ciemny wyszedl.... focha mam i tyle!

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię Ci się że masz focha,ja kiedyś po ciemnym blondzie byłam praktycznie czarna :D

      Usuń
  9. No ja o Palette slyszalam, ze niszczy... :<

    OdpowiedzUsuń
  10. od prawie 22 lat jestem blondynką, kiedyś szalałam z szamponetkami w wakacje ale teraz póki co zostaje przy moim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja po dekoloryzacji wytrzymałam w jaśniejszym kolorze 3 dni, fryzjerka mi zrobiła jaśniejszy kolor niż mój naturalny i wszyscy pytali czy się dobrze czuję, bo wyglądałam na chorą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak,bo jak się rozjaśni włosy to człowiek taki wypłowiały się robi i wygląda blado i choro :D

      Usuń
  12. mi kapiel zniszczyla wlosy ;( wrocilam do ciemnego brazu.. z podkurczonym ogonem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój naturalny kolor to typowy mysi blond i jakoś po skończeniu gimnazjum pofarbowałam się na jasny blond, który wyszedł żółty :/ Później stopniowo się rozjaśniał aż znudził mi się i zrobiłam sobie ciemne pasemka, a ostatecznie po nich ciemny brąz i do tej pory tak jest, chociaż przyznam, że marzy mi się jasny, chłodny brązik z tym, że jak kupiłam farbę w tym kolorze to odrosty wyglądały tak jakby nie były zrobione wcale a cała reszta włosów miała śliczny kolor ale niestety musiałam przyciemnić je bo wyglądałam okropnie z tymi odrostami rudawymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie rozjaśniajac włosy,miałam nadzieję z czasem dojśc do chłodnego jasnego brąziku-niestety rudość zlikwdować trudno,musiałabym chyba dojść do jasnego blondu i dopiero pofarbować chłodnym brązikiem :)

      Usuń
    2. Cały problem z rudawym refleksem załatwi farba z 2 po kropce,np.5.2 lub 5.21.
      Jest to kolor opalizujący,jak stosuje go po kąpieli(pomarańczowo żółty kolor mi wychodzi po kąpieli rozjąsniającej) to mam piękny chłodny brąz <3

      Usuń
  14. Ja nie farbuje i na razie nie zamierzam(mam trochę rudawe włosy i dużo osób mnie się pyta czy farbuję) ale fakt faktem po tylu zabiegach masz bardzo ładne włosy !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zapraszam na rozdanie :) http://adziulaarzemek1.blogspot.ie/2013/09/rozdanie-u-mniee-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się boje zmienic koloru wlosów :P może nie chodzi o samą zmiane koloru, tylko o odrosty... jakbym miała pokrywać odrosty co miesiąc to by mnie chyba coś strzeliło :D więc póki nie mam aż tak wielu siwych włosów (bo pierwsze już sa :( ) to z koloryzacją się wstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bardzo chciałabym przefarbować się na ciemny blond, jednakże okropnie się boję, że bardzo zniszczę sobie włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio z czarnego przeszlam na blond i jestem z tego zadowolona. Nie powrócę już do czarnego koloru włosów :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...