czwartek, 14 lipca 2016

Szminkomania wraca czyli kupiłam 3 szminki od Oriflame :P

Cześć piękni i młodzi :)
Szminki to kosmetyk który chyba zaraz po perfumach lubię najbardziej :) Ostatnio kilka się skończyło w jednym czasie,postanowiłam więc zamówić od razu trzy-wybór padł na Oriflame :)

Zawsze miałam sporo szminek,ale również ze względu na to że ciężko mi dobrać zadowalający mnie kolor,w większości się czuję zbyt umalowana :)
Mam swoją ulubioną konsultantkę Ori (Boguś,pozdrawiam :D ) która pozwala mi zamawiać próbki,ale tym razem akurat poszłam w ciemno z dwiema szminkami-trzecią już miałam więc mnie było niespodzianki :)
 Wybrałam szminki każdą z innej serii :) Tak więc w srebrnym opakowaniu jest The One Power Shine,w granatowym The One Triple Core,w różowym pomadka w kredce The One Colour.
 Przyjrzyjmy się im z bliska-na dole nazwy odcieni :)
 I lecimy od lewej :) Pomadka w kredce The One Colour Sweet Rose ma kremowe wykończenie,piękny kolor-taki malinowy chłodny róż,ale dosyć wyrazisty przy jasnej cerze.
 Ja czuję się w niej świetnie,mimo że jak na moje możliwości jest dosyć wyraźna,ale odcień jest tak ładny że śmiało używam nawet na dzień :D
 Konsystencja śliska,maślana,ale nie topiąca się,minimalnie przejrzysta ale nie trzeba długo maziać żeby ładnie pokryła usta :) Trwałość przeciętna,nawilżenie doskonałe,zapach różany (nie wiem jak przy innych odcieniach,może zgodnie z nazwą pachną) bardzo się polubiłyśmy :)
Tutaj pozostałe odcienie tej kredki:
 Z drugą polubiłam się mniej,ale tylko ze względu na odcień-chciałam głupia ja zaszaleć i jak zwykle,nie nauczyłam się na błędach i znowu szminka pójdzie na podarunek :D
Jest to pomadka The One Triple Core Striking Coral. Intensywny kolor i intensywny połysk sprawiają że szminka robi wrażenie :)
 Jest to szminka 3-warstwowa,popatrzcie na zdjęcie poniżej :) w środku biała odżywka,potem drobinkowe wnętrze a na zewnątrz mocno napigmenowany kolor. Jaki to odcień? Żywy,wręcz neonowy koral.Jest śliczny,ale ja jednak się nie czuję dobrze w takim mocnym kolorze,to już nie te lata :D Pachnie słodko,świetnie i miękko się rozprowadza,trwałość dosyć dobra,ale oczywiście do momentu jedzenia :)
 Pozostałe odcienie szminki poniżej-ja już miałam spectacular nude i ravishing rose   :)
 I ostatnia szminka :) Chyba już ją wieki temu pokazywałam,ale nie zaszkodzi tej piękności pokazać jeszcze raz :) To szminka z serii The One Power Shine Red Ovation :)
Taką ciemną szminkę kupiła?przecież nie lubi-powiecie :D ale o dziwo czasem od święta ją używam :) delikatnie odbijam w chusteczkę i jestem zadowolona :) Ma ciemnoczerwony kolor i mnóstwo srebrnych drobinek które trochę rozjaśniają i rozświetlają tę ciemność czerwieni :)
 Lubię ją bo ma wąski sztyft i dobrze mi się nim operuje.Jest półprzejrzysta,ale ze względu na ciemny kolor dosyć dobrze kryje.Pachnie świeżym owocem-nigdy nie wiem czy to arbuz czy melon :D Lubię ją używać gdy jestem ubrana na czarno i szaro :) Trwałość średnia,ale bardzo nie narzekam :)
 Pozostałe odcienie szminki  poniżej,miałam już kilka,dwóch odcieni już nie ma w ofercie,ale Sexy Plum jest :)
Co myślicie? Kuszą Was szminki z Oriflame? Lubicie tę firmę? :)

18 komentarzy:

  1. we wszystkich Ci do twarzy :) wszystkie powinnas zostawic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sweet rose podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarówno wykończenie jak i kolory szminek wyglądają ciekawie :)
    Kochana jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. We wszystkich ci ładnie, w Red Ovation cudnie! <3
    Czy one wszystkie mają drobinki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta ostatnia jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym miała wybierać to wybrałabym tą w kredce, bo dzięki takiej formule pokochałam kolorowe pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkie bardzo mi się podobają :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. 2 pierwsze maja bardzo podobne kolory ale 3cia red ovation wygląda super. Pieknie ,elegancko w niej wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, szminki to moja słabość... :) Z Oriflame nigdy żadnej nie miałam, ale mam ochotę sprawdzić nowości matowe w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkie te kolory i wykończenia są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się najbardziej z tych trzech podoba kolor tej kredki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne kolorki :)

    Klikniesz w link na dole pod zdjęciami ? Odwdzięczam się :).
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/07/lovely-white-blouse.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Sweet Rose to faktycznie śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatni kolor jest bardzo odważny :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...