wtorek, 24 stycznia 2017

Poison Girl-nowy zapach od Dior

Cześć Kochani :)
Która z nas nie kocha ładnie pachnieć? Chyba nie ma takiej osoby :) Ja oczywiście uwielbiam i mimo że mam sporo perfum za którymi przepadam,ciągle lubię odkrywać nowe zapachy :)
Dzisiaj kilka słów o najdroższej buteleczce w moim życiu :D Czyli Dior Poison Girl :)

Jak na perfumoholiczkę,to dosyć rzadko chodzę do Douglasa,Sephory-nigdy nie wiem na czym się skupić,co wąchać,a jak wybieram w ciemno,zwykle jakoś trafiam na same babciowate zapachy :D Chanel i Dior tak mi się własnie kojarzyły-wąchałam kilka i żaden nie przypadł mi do gustu. Kiedy zobaczyłam że Dior ma nowość z "Girl" w nazwie,stwierdziłam że tu babci być nie powinno :D
Najpierw zamówiłam próbkę na Allegro-sporo zapachów w ten sposób testuję :) No i się zakochałam na tyle,że zaczęłam marzyć o buteleczce :) Marzenie udało się spełnić za urodzinowe pieniążki :)
I tak w grudniu w moje ręce trafiła śliczna buteleczka Poison Girl wersja EDP :)
Flakonik jest okrągły,dosyć ciężki i przypomina jabłko :) Mam pojemność 30 ml i ładnie mieści się w dłoni :)
Czy jest babciowaty? NIE! :D Ale 'girl' też raczej nie :)  Nie jest to zapach wyszukany,dziwny,niespotykany. Ale jest piękny! Ma bogatą piramidę zapachową,ale główne wyczuwalne przeze mnie nuty to wanilia,migdały i fasolka tonka :)
Poza tymi składnikami jest też m.in. pomarańcza,róża,drzewo sandałowe,heliotrop,ale podane przeze mnie nuty czuć najbardziej :)
Zapach jest słodki,ale nie mdły i ulepny-poza słodkością wanilii i migdałów,fasolka tonka nadaje zapachowi lekkiej 'mrówki' tzn.delikatnie świerzbi w nosie :D Ma w sobie coś przyciągającego,bliskoskórnego,takiego balsamicznego-można go wąchać i wąchać,przyciąga nos do skóry niesamowicie :) Czasem mam wrażenie że czuję kroplę żywicy,która przebija przez tę waniliowo-migdałową słodkość :)
Na początku myślałam że jest to zapach na zimę,ale mam wrażenie że nawet letnim wieczorem będzie cudownie rozwijał się na skórze :) Poza tym jest bardzo trwały! Czuję go calutki dzień,a jak spryskam włosy (za uszami :D ) to pachną do następnego mycia. Czy pasuje do niego nazwa "trująca dziewczyna"? Raczej nie...bardziej "zmysłowa trzydziestka" :) Ja go uwielbiam i jest w pierwszej trójce moich ukochanych zapachów zeszłego roku :)
Ja kupiłam go na i-perfumy za ok.240 zł :) 
Jeśli chcecie poznać moje opinie o innych droższych zapachach które testowałam z próbek,zapraszam TU  TU  TU TU i TU :)

30 komentarzy:

  1. Poison niegdyś uwielbiałam. Ta klasyczna wersję. Teraz kocham Toma Forda i jestem mu wierna od kilku lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda pięknie ciekawi mnnie zapach

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tego zapachu, ale zazwyczaj kupuję tańsze odpowiedniki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jak pachnie. Znam klasyczne Poison i nawet lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem czy by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zapach chyba przypadłby mi do gustu :) muszę mieć go na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, ja osobiście preferuję angielską stronę Fragrantica :) jest więcej ocen, zatem polecam sprawdzić :D
      http://www.fragrantica.com/perfume/Christian-Dior/Poison-Girl-35561.html

      Usuń
    2. znam,mam tam konto od dawna,ale na polskiej Fragrantice :)

      Usuń
  7. Nie umiem się przekonać do drogich zapachów. Zawsze gdy jestem w perfumerii to sprawdzam jakieś, ale wszystkie mnie mdlą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie :D dlatego zwykle siedzę na Fragrantice,wybieram po nutach zapachowych co może mi się podobać i szukam najpierw próbek na allegro :) w perfumerii wszystko mi się wydaje babcine :D

      Usuń
  8. Nie znam, wogóle Poison kojarzy mi się z dość ciężkim zspachem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten zapach. Jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. coś dla mnie, uwielbiam gdy w nutach jest wanilia. też zacznę od próbki

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry pomysł z kupowaniem próbek. Muszę zapamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawi mnie zapach, ładny flakonik!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny flakonik. Nie znam tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym zobaczyć jak pachnie na żywo :) w sumie punkt iperfumy jest 2 przystanki od mojej pracy z tego co się orientuję :) zaraz obok ronda mogilskiego :) ale nigdy tam nie byłam (jeszcze)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam ale wyglądają pięknie:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musiałabym go powąchać ;) ale buteleczka mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. The post is wonderful! Thank you for sharing!

    irinathayer.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Flakon prezentuje się dość oryginalnie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się, że byłby dla mnie za słodki, choć kurcze ostatnio mi się zmienia gust zapachowy, przy okazji w galerii go powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciężko ocenić bez powąchania, a spotykam się z nimi pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...