czwartek, 26 stycznia 2017

Bielenda i Perfecta-pojedynek balsamów do ciała :)

Hej Hej :) 
W poprzednim "pojedynku" Bielendy i Perfecty były kremy do rąk (klik),dziś przyszła pora na mazidła do ciała :) Obie firmy lubię jednakowo więc często się na coś kuszę :)
Zacznijmy się od Bielendy :) Produkt który widzicie,to Olejek w kremie Body Booster Kokosowy :)
 Opis z tuby:
 Wygodna tuba o pojemności 200 ml jest zamykana na klapkę :)
 Dziurka wydobywa taką grubość balsamu jak poniżej :) Sam olejek w kremie ma konsystencję własnie balsamu,miękką,lekko tłustą :)
 Cudownie się rozprowadza,ślisko,nie pozostawia tłustej warstwy,tylko lekką nawilżoną powłoczkę.Zapach boski! Ale jak może pachnieć kokos <3 Nie jest przesłodzony,ale delikatny,skóra cudownie nawilżona,mięciutka. Dlatego też ten olejek znalazł się wśród Ulubieńców Roku 2016 :)
 jego skład:
 I teraz Perfecta :) Tutaj też mamy kokos,ale w towarzystwie czekolady,więc brzmi jeszcze smaczniej :D
 Lekki mus do ciała Perfecta Barbados znajduje się w odkręcanym słoiczku o pojemności 225 ml.
Kupiłam go spontanicznie w Lidlu jak tylko zobaczyłam czekoladę i kokos :D
Opis z opakowania:
 I zaglądamy do środka :)
 A co w środku? Budyń! Normalnie jak budyń czekoladowy :D Taka lekko trzęsąca się konsystencja,śliska,nabierając na palec czasem zjeżdża :D
 Bardzo fajnie się rozprowadza,zostawia lekką warstwę na ciele,ale nie przeszkadzającą.Zgadnijcie jak pachnie...wspaniale! Jakbym była głodna,to chyba bym go zjadła :D Bardziej wyczuwalna jest czekolada,ale kokosek też tam jest :) Zapach jest minimalnie sztuczny,ale nie jakoś drastycznie,nie rażąco :) Kosztował mnie bodajże 8,99 zł w Lidlu,więc zdecydowanie warto! :)
 i skład:
Oba produkty uważam za świetne :) Oba są ujędrniające,ale oczywiście tego nie zauważyłam :D Natomiast nawilżenie,odżywienie,zdecydowanie tak,szczególnie przy Bielendzie,więc ten wygrywa dzisiejszy pojedynek :)

19 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ten olejek z Bielendy i chętnie go wypróbuje kiedyś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kokos, kocham czekoladę. Wersje idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kokos, czekolada i budyń w jednym zdaniu - deser idealny! =) Ale jak gdzieś mi wpadnie w oko, to pewnie pójdzie ze mną do domu =)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bielendę mam zamiar kupić :)) fajnie, że się sprawdziła, tym bardziej go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ tu Ciebie kokosowo ;D Olejek mnie zaciekawił ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam gdzieś,tylko takie cholerstwo twarde że nie mogę palca wbić :D

      Usuń
  7. Ten drugi to chyba bym zjadła:-P wygląda naprawdę jak budyń:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekolada i kokos, moje ulubione połączenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Bielndę, dlatego mógłby być to też i mój hit :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie wolałabym Bielendę, tam nie widzę parafiny :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bielenda najlepsza <3 jeszcze nie zdarzyło mi się trafić na bubel z tej firmy, a trochę już kupiłam ich produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurde, kosmetyki Lidlowe są calkiem niezle ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ani jednego, ani drugiego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham kokos <3 ale żadnego z nich nie miałam :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja i tak chciałabym wypróbować oba bo tego drugiego zainersowała mnie konsystencja :P jak deser do zjedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ich, za wygląd opakowania wybrałabym Bielendę ;)
    Chętnie kiedyś przetestuję oba mazidła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam kosmetyki, które wyglądają jak deser :) Ja ostatnio odkryłam wodę zwalczającą wolne rodniki w organizmie - dzięki czemu organizm nie podlega tak bardzo wpływowi negatywnych czynników zewnętrznych, woda ta wpływa pozytywnie na skórę oraz na cały organizm.Mam taką wodę z filtra redox fitaqua.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Odwiedzę Cię na Twoim blogu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...