środa, 2 stycznia 2019

Ulubieńcy Roku 2018 :)

Cześć Kochani :)
Lubicie posty z ulubieńcami roku? Bo ja bardzo lubię takie u Was czytać :) Cały rok odkładałam do specjalnego pudełka kosmetyki które fajnie się u mnie sprawdziły i tak oto dziś możecie zobaczyć co przypadło mi do gustu w minionym roku :) Miałam też w pudełku kilka kosmetyków naturalnych,ale stwierdziłam że one zasługują na osobny wpis,więc za jakiś czas taki będzie,tymczasem zapraszam na moich ulubieńców w pielęgnacji i makijażu :)

(Pogrubione nazwy kosmetyków odeślą Was do recenzji)
W tym roku najwięcej hitów znalazłam w pielęgnacji twarzy :) Świetne produkty do oczyszczania,peelingi,kremy-z wielu byłam zadowolona,odłożyłam natomiast te poniżej :)
 Serum Liqpharm z retinolem zaczynam podejrzewać o to,że pomógł mi rozjaśnić przebarwienia-zawiera kwas laktobionowy,ale jego zadaniem jest też likwidować m.in. plamy starcze :D no cóż :D jak zwał tak zwał,moje kilkuletnie przebarwienia na czole prawie zniknęły a nie używałam w tym roku nic innego z kwasami :)
Długa zielona butla to żel bambusowy-fantastyczny,choć nie widzę większej różnicy pomiędzy nim,a słynnymi żelami aloesowymi :) Mimo to koił i ratował mnie wielokrotnie,po depilacji,po peelingach,na wysuszoną skórę,zdecydowanie kupię ponownie :)
Krem z Efektimy z olejem konopnym również bardzo polubiła moja buzia :) Zarówno na dzień jak i na noc-mimo że z olejem,nadawał się pod podkład,a grubsza warstwa cudownie odżywiała nocą.Świetny!
Saszetki z tubką to rewelacyjne zabiegi Tołpy - po nich wyraźnie poprawiła się skóra.Mogłyby być tańsze to kupowałabym częściej,ale muszę przyznać że 4 zabiegi znajdujące się w jednym pudełku świetnie odżywiły moją skórę.
 Peeling do twarzy z maską 2w1 Vianek mimo że silny drapak,to jednocześnie koił i odżywiał-takie produkty to ja lubię! Kupiłam kilka dni temu drugi z serii o innym zapachu i również śmiało mogę zaliczyć do hitów :)
A piankę ze śluzem ślimaka _Element polubiłam za delikatność,ale skuteczność-wydajna,miła w zapachu,delikatna - Elfa Pharm stworzyła świetną serię _Element (jest też żmijka i rzeżucha) :)

Pielęgnacja ciała i włosów. 
Szampon Basic Lab to moje odkrycie-może niezupełnie moje,bo podarowane na spotkaniu blogerek,ale pokochałam się z nim na tyle,że mimo ceny,kupiłam ponownie i używam obecnie :) Różowa maska do włosów Gliss Kur do włosów długich mimo że od niedawna gości w mojej łazience,już się zakochałam-włosy gładkie,idealnie rozczesujące się i jak błyszczą! No i pachnie obłędnie :)
Jeśli chodzi o peelingi do ciała,nie mogłam się zdecydować na jeden,najpierw w pudełku miałam czekoladowo-miętowy Faberlic,potem dołożyłam pachnący ciasteczkami Dove-oba pokochałam bardziej za zapachy niż zdzieralność,ale doznania nosowe były naprawdę wspaniałe,więc musiały się znaleźć wśród moich ulubieńców :) Natomiast idealnie koił moje ciało krem do ciała Allergoff do skóry atopowej-na początku zimy miałam jakieś problemy ze skórą (podejrzewam nowy płyn do płukania tkanin),swędzenie,mega suchość,czerwone plamki-ten barierowy krem potrafił po jednym użyciu ulżyć cierpieniom mojej skórze. Bardzo dobry!
Zapachowo latem zakochałam się na zabój w perfumach Nectar Love DKNY. Zapach łąki o zachodzie słońca,nektaru z kwiatów,miodu,babiego lata-nie brzmi cudownie? Ciepły,słoneczny,promienny,uwielbiam :) Jesienią natomiast otulam się zapachem z Avonu Premiere Luxe Oud - niedługo recenzja,myślę że jest wart osobnego posta :)
Makijaż :) Tutaj znalazłam prawie ideał wśród tuszy-niedawno pisałam o Catrice The Little Black One,który pięknie i mocno podkreśla rzęsy,polubiłam też bardzo rozświetlacz Lovely Glow Junky-mam odcień srebrny i teraz na zimę jest idealny,wyglądam jak Śnieżka :D Szminkowo królował Avon i piękna szminka w płynie w odcieniu zgaszonego koralu :)
Moim wielkim hitem była paleta cieni Makeup Revolution Sophx. Poza tą paletą mam jeszcze 3 inne tej firmy,które też regularnie używam,ale Sophx ma najbardziej zróżnicowane kolory i za to ją uwielbiam :)
Pokochałam też swoje brwi w pomadzie (kremowym cieniu do brwi) Avon :) Odrzuciłam po nastu latach kredki do brwi i teraz bez tego cienia i pędzelka - również z z Avonu,nie mogę się obejść :)
Na poniższym zdjęciu wybrałam najlepszych ulubieńców z ulubieńców :D Jest wspomniana przed momentem pomada,paleta Sophx,szampon Basic Lab,peeling Vianek,tusz Catrice,szminka Avon,serum Liqpharm i zapach Nectar Love :) Bardzo polecam te produkty :)
Kochani,znacie moje kosmetyki? Używaliście któregoś? A którymś zachęciłam do spróbowania? Dajcie koniecznie znać jakich Wy macie ulubieńców :)

22 komentarze:

  1. Ten krem do twarzy bardzo mocno mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie zaczęłam używać to serum z retinolem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nectar Love przez Ciebie zaczął mnie kusić! 😂 No i flakonik jest absolutnie obłędny 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup kup,zamienisz się w pszczółkę jak ja :D :D

      Usuń
  4. Paleta cieni ma cudowną kolorystykę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz Catrice muszę wypróbować koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Szampon Basic Lab też polubiłam i odżywkę, a o masce tej myślę, bo mam n=braki w tej sferze ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Peeling z Dove musi być mój ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą palete cueni i jest świetna:)Mam też PRO z tej samej firmy i też polecam ją:)Z kolei mam z jadkiem żmiji tonik i jestem go ciekawa:) Czeka w kolejce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik żmijkowy używałam! Również dobry,nie miałam się do czego przyczepić :D

      Usuń
  9. Nie używałam żadnego z tych produktów :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie ten peeling 2w1 z Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poleciłam ten "Twój" odcień szminki z Avonu koleżance i bardzo jej się spodobała - i nie dziwię się, bo wygląda w nim prześlicznie. Mnie zaciekawił peeling z Vianka oraz z Dove ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie, bardzo podobny mamy gust :P co do Serum z retinolem - zużyłam do ostatniej kropli :D Peeling z Dove i Nectar Love :) hity ostatniego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też uwielbiam ten peeling dove, pachnie bajecznie i super złuszcza

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka rzeczy miałam. Ciekawa jestem kremu z olejem konopnym. Żałuję, że się nie zdecydowałam na testowanie, bo widzę, że wiele osób go chwali. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta szminka w plynie ma ladny kolor podoba mi sie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też krem Allergoff uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :) Uszanuj mój blog i nie reklamuj się u mnie swoim linkiem-jeśli masz bloga,trafię do Ciebie po nicku :)

Pamiętaj że wraz z rozporządzeniem RODO,komentując zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych,które są bezpieczne i używane tylko w celu publikacji komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...